Reklama

Widmo wzrostu wydobycia ciąży notowaniom ropy

Druga połowa minionego tygodnia przyniosła najsilniejsze cofnięcie na rynku ropy naftowej od lutego, co jest także kontynuowane i dziś jeszcze. W godzinach porannych notowania WTI spadły do 66 USD, co oznacza prawie 7 dolarowy zjazd po odnotowanych w ubiegłym tygodniu blisko 4-letnich maksimach.

Impulsem do długo wyczekiwanej korekty na rynku ropy naftowej okazały się być informacje o planowanym przez kartel OPEC oraz Rosję zwiększeniu wydobycia w drugiej połowie roku w celu zrekompensowania spadku produkcji w Wenezueli i Iranie. Uwzględniając jednak, że kartel w dalszym ciągu stabilizował będzie produkcję poniżej 33 mln baryłek dzienne, czyli na poziomach przyjętych na początku wprowadzania limitów produkcyjnych, wydaje się, że przestrzeń do dalszych spadków jest już ograniczona. Za takim scenariusze przemawia dobra kondycja globalnej gospodarki, a konsolidacja w rejonie sześćdziesięciu kilku dolarów za baryłkę WTI wydaje się być najbardziej prawdopodobna w najbliższych tygodniach.

Reklama

Na rynku walutowym dolar poddaje się korekcie i traci wobec większości głównych walut. Notowania eurodolara wracają powyżej 1.17 po tym jak prezydent Włoch zablokował eurosceptycznego kandydata na ministra finansów w rządzie Ruchu 5 Gwiazd i Ligi Północnej. Sergio Mattarella może być obecnie jedynym hamulcowym populistycznych i antyeuropejskich władz, a niepowołanie rządu Conte jest tego bezpośredni przykładem. Odrzucenie kandydatury Paolo Savona daje nadzieje, że włoska gospodarka nie znajdzie się na kursie kolizyjnym z Unią i w grę w dalszym ciągu wchodzą ponowne wybory. W piątek jeszcze agencja ratingowa Moodys zagroziła obniżeniem oceny wiarygodności kredytowej kraju w przypadku realizacji planów zwiększenia wydatków. Notowaniom wspólnej waluty może jednak ciążyć jeszcze perspektywa wcześniejszych wybory w Hiszpanii, gdzie opozycja po aferze korupcyjnej zapowiedziała konstruktywne wotum nieufności wobec rządu Rajoy`a. Słabość amerykańskiej waluty widoczna jest również na rynku USDJPY, gdzie kurs USDJPY spada poniżej 110 mimo, że sentyment wobec bardziej ryzykownych aktywów pozostaje dobry po tym jak Donald Trump zasugerował, że czerwcowe spotkanie z Kim Dzong Unem może się jeszcze odbyć. Notowania kontraktu terminowego na S&P 500 pozostają w pobliżu górnego ograniczenia dwutygodniowej konsolidacji, co zwiększa szanse wybicia górą i ataku okolic 2800 pkt. Niemiecki Dax natomiast otworzył się luką wzrostową i znajduje się ponownie powyżej 13000 pkt. W związku jednak ze świętami w USA oraz Wielkiej Brytanii trudno będzie o bardziej zdecydowane ruchy na rynku, a szanse na potencjalne przetasowania wydają się większe w dalszej części tygodnia. W dniu dzisiejszym kalendarium makroekonomiczne pozostaje praktycznie puste, niemniej jednak w kolejnych dniach publikowane będą wstępne dane o inflacji w strefie euro oraz z amerykańskiego rynku pracy.

Rafał Sadoch

Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »