Reklama

Widoczna słabość dolara

W centrum zainteresowania inwestorów pozostaje dzisiaj funt ze względu na szereg publikacji z Wielkiej Brytanii. Sentyment do GBP pozostaje słaby, jednak w ostatnich dniach funt zyskuje na wartości.

Od wczoraj ma to głównie związek ze słabością dolara obserwowanej w stosunku do większość walut. Podczas czwartkowej sesji Bank Anglii podejmie decyzję odnośnie stóp procentowych i wartości programu skupu aktywów. Oczekuję się, że główna stopa procentowa pozostanie na niezmienionym poziomie 0,5 proc., najprawdopodobniej stosunkiem głosów 8:1 (ostatnio tylko Ian McCafferty głosował za wzrostem kosztu pieniądza).

Reklama

Wobec gołębiej retoryki ze strony BoE po ostatnim posiedzeniu i braku argumentów za rozpoczęciem cyklu zacieśniania polityki monetarnej śladem Fedu, dzisiejszy komunikat powinien być utrzymany w podobnym tonie. Gro uwagi będzie przykuwał kwartalny raport Banku Anglii nt. inflacji, z którego otrzymamy informacje odnośnie tego jak ostatnia sytuacja na rynkach finansowych odbiła się na perspektywach dotyczących wzrostu gospodarczego i inflacji - najprawdopodobniej prognozy na ten rok zostaną obniżone. Brak presji inflacyjnej jest głównym powodem bierności BoE w kwestii stóp procentowych.

Waluta amerykańska silnie traciła na wartości w dniu wczorajszym, na czym zaważyły przede wszystkim gołębie wypowiedzi Dudley'a z Fed. Szef oddziału w Nowym Jorku zwrócił uwagę, że warunki na rynkach finansowych uległy pogorszeniu od czasu podwyżki stóp procentowych w grudniu. Wydaje się, że do czasu marcowego posiedzenia FOMC niewiele się zmieni wobec czego zdaniem Dudley'a należy uwzględnić powyższe jeśli chodzi o kształtowanie się polityki monetarnej w przyszłości. Gołębie komentarze napłynęły także ze strony Lael Brainard, która wyraziła swoje obawy odnośnie sytuacji na rynkach wschodzących a także tempa wzrostu gospodarczego w krajach rozwiniętych.

Tym samym pojawiają się kolejne głosy ze strony członków Fed wskazujące na możliwe negatywne implikacje ostatnich zawirowań na rynkach finansowych na kondycję gospodarki w USA. Jeśli obawy te zostaną potwierdzone przez Janet Yellen w przyszłym tygodniu, to presja na dalsze osłabienie USD może wzrosnąć. Dolarowi nie pomogły także dane opublikowane w dniu wczorajszym z gospodarki amerykańskiej, które były mieszane. Zgodnie z raportem ADP zatrudnienie w sektorze prywatnym wzrosło w styczniu o 205 tys. wobec oczekiwanego wzrostu o 195 tys. Dane za grudzień zostały zrewidowane z górę. Z drugiej strony napłynęły słabsze dane odnośnie aktywności w sektorze usług w USA.

Indeks ISM dla usług spadł w styczniu do 53,5 pkt. z 55,3 pkt., co może nieco niepokoić biorąc pod uwagę, że fundamentem amerykańskiego wzrostu gospodarczego jest konsumpcja. W przypadku konsumpcji kluczowe znaczenie mają usługi, które w tak wysoko rozwiniętym kraju jak Stany Zjednoczone stanowią znaczącą część PKB. Dzisiaj z USA, ja co tydzień poznamy bezrobocie tygodniowe, finalne dane na temat zamówienia na dobra trwałego użytku oraz zamówień w przemyśle.

GBPUSD

W ostatnich dniach funt istotnie zyskał na wartości. W dniu wczorajszym notowaniom udało się wyjść powyżej oporu w postaci biegających się linii tenkan i kijun, co stało się impulsem do większego ruchu wzrostowego. Notowania obecnie oscylują w okolicy 50 proc. zniesienia całości fali spadkowej z poziomu 1,5238. Przełamanie tego poziomu będzie impulsem do dalszego umocnienia funta względem dolara nawet w rejon 1,4830, gdzie 100-okresowa średnia EMA na wykresie dziennym zbiega się z dolnym ograniczeniem chmury ichimoku. Najbliższe wsparcie w pstaci 50-okresowej średniej EMA w skali D1 znajduje się na poziomie 1,4595.

EURUSD

Eurodolar wybił się góra w dniu wczorajszym z ostatniego zakresu wahań. Wybicie nastąpiło z dużym impetem i w konsekwencji przyczyniło się nawet do przełamania 200-okresowej średniej EMA na wykresie dziennym i szczytu z 15.XII.2015 r. Techniczny obraz rynku sprzyja dalszym wzrostom. Obecnie notowania mogą kierować się w okolice geometrycznego oporu w rejonie 1,1263/73, gdzie przebiega 61,8 proc. zniesienia fibo całości fali spadkowej z poziomu 1,1714 oraz zniesienie zewnętrzne 161,8 proc. całości impulsu spadkowego z poziomu 1,1059 na 1,0710.

Anna Wrzesińska

Dowiedz się więcej na temat: słabość | waluty | ze | funt brytyjski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »