Reklama

Wieża stoi, ale tynk odpada

Wczorajsza sesja pomimo wielu sprzyjającym impulsom okazała się być neutralna w wykonaniu eurodolara. Po początkowych wzrostach wspieranych przez dobre dane z Niemiec i USA, kurs głównej pary walutowej w końcówce sesji zaczął się cofać.

Przyczyny takiego zachowania są dwie. Z jednej strony test poziomu 1,40 przebudził podaż, a przynajmniej kapitał spekulacyjny liczący na krótkoterminową korektę, a z drugiej strony wyraźne ochłodzenie na większości rynków finansowych na świecie.

Reklama

Nerwowe zachowania rynków, które znajdują się na swoich szczytach, nie napawają optymizmem. Wydaje się, że w przypadku pary EUR/USD popyt nie ma zdecydowanej przewagi tylko podaż czeka na odpowiednia okazję do ataku. Na początku sesji kurs wspólnej waluty kształtował się na poziomie 1,3940.

Nerwowa sesja złotego

Czwartkowa sesja pomimo dobrego początku nie okazała się być zbyt udana dla polskiej waluty. Wyraźne schłodzenie na rynkach finansowych, spowodowało chwilowe wygaśnięcie apetytu na ryzyko, w efekcie kurs USD/PLN wzrósł o prawie 1% do poziomu 2,8690, natomiast para EUR/PLN na zamknięciu wczorajszej sesji osiągnęła poziom 3,98.

Początek dzisiejszej sesji przynosi lekkie polepszenie nastrojów i próbę zanegowania wczorajszych ruchów. Jednak nie warto liczyć na efekty tych działań, przynajmniej do godziny 14.30, kiedy poznamy dane z amerykańskiego rynku pracy. One będą kluczowe dla dalszych ruchów na rynkach finansowych.

Błażej Kędzierski

Dowiedz się więcej na temat: wieża | Ale | tynk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »