Reklama

Włochy i Hiszpania wyznaczają ścieżkę wahań złotego

Środowy poranek przynosi kontynuację osłabienia złotego w relacji do dolara, przy jednoczesnej stabilizacji notowań w relacji do euro. O godzinie 09:13 kurs USD/PLN testował poziom 3,2852 zł, wobec 3,2738 zł wczoraj na koniec dnia. Euro kosztowało natomiast 4,4274 zł i było o 0,2 gr tańsze niż we wtorek na zamknięciu.

Środowy poranek przynosi kontynuację osłabienia złotego w relacji do dolara, przy jednoczesnej stabilizacji notowań w relacji do euro. O godzinie 09:13 kurs USD/PLN testował poziom 3,2852 zł, wobec 3,2738 zł wczoraj na koniec dnia. Euro kosztowało natomiast 4,4274 zł i było o 0,2 gr tańsze niż we wtorek na zamknięciu.

Nastroje na rynkach finansowych niezmiennie w ostatnich dniach wyznaczają problemy zmagającej się z kryzysem długu strefy euro. Dotyczy to także rodzimego rynku walutowego, który przy okazji ignoruje wszelkie krajowe impulsy. Doskonale pokazał to wczorajszy dzień, gdy większych emocji nie wywołały, ani zaskakujące dane o inflacji konsumenckiej w Polsce (w październiku wzrosła do 4,3 proc. z 3,9 proc. R/R), ani dane o bilansie płatniczym, ani też wypowiedzi przedstawicieli Rady Polityki Pieniężnej. Dziś rano natomiast zignorowana została werbalna interwencja prezesa Narodowego Banku Polskiego który powiedział, że "w jakiejś perspektywie możemy oczekiwać umocnienia złotego".

Reklama

Obecnie inwestorzy z uwagą przyglądają się zmianom rentowności obligacji Włoch i Hiszpanii, a także Francji i Belgii, próbując ocenić jak rozwinie się kryzys długu. Kluczowym dla rynków elementem jest obecnie to, czy rentowność włoskich obligacji 10-letnich jest powyżej, czy poniżej poziomu 7 proc. Czy rentowność hiszpańskich obligacji jest powyżej poziomu 6 proc. Jak kształtuje się spread pomiędzy francuskimi i niemieckimi obligacjami. I jak szybko rentowność belgijskich zbliża się do poziomu 5 proc. Przy okazji ignorowane są inne, równie ważne impulsy, jak chociażby cała seria pozytywnych danych makroekonomicznych z USA.

Zmiany rentowności europejskich obligacji, a także doniesienia z Włoch i Grecji, gdzie właśnie trwa proces formowania nowych władz, pozostaną głównym wyznacznikiem trendów na rodzimym rynku walutowym w środę. Większych emocji nie powinny natomiast wywołać zarówno przedpołudniowe dane o inflacji HICP w Europie oraz kwartalny raport o inflacji w Wielkiej Brytanii, jak i popołudniowe dane o inflacji, napływie kapitałów i produkcji przemysłowej w USA.

Marcin R. Kiepas

Przedstawione w powyższym opracowaniu treści , sporządzone z najwyższą starannością i według najlepszej wiedzy autora, mają charakter wyłącznie informacyjny. Nie stanowią one porady inwestycyjnej, ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców. Dom Maklerski X-Trade Brokers S.A. nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie powyższych danych, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Transakcje na instrumentach inwestycyjnych, w szczególności instrumentach wykorzystujących dźwignię finansową zawsze związane są z ryzykiem i mogą w efekcie przynieść zyski oraz straty, przekraczające zaangażowany przez inwestora kapitał początkowy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »