Reklama

Wrzesień miesiącem zamykanie portfeli

Na rynku obligacji w piątek nastąpiła znaczna wyprzedaż i jeden z największych jednodniowych wzrostów rentowności od wielu miesięcy. Uczestniczyli w niej zarówno inwestorzy krajowi jak i zagraniczni. Ma ona związek z osłabieniem na rynkach bazowych obligacji którego powody opisywaliśmy powyżej, tym bardziej że rentowności w Polsce również odbijały się od historycznych minimów.

Wrzesień jest też miesiącem zamykanie portfeli przez niektórych inwestorów. Naszym zdaniem 10-letni Bund ma potencjał do osłabienia przynajmniej do 1,80-1,90% więc spodziewamy się dalszego wystromienie krzywej polskiej, tym bardziej że negatywne zaskoczenie danymi z Polski będą sprzyjać krótkiemu końcowi a szkodzić długiemu.

W tym tygodniu także aukcja która również zachęca do obniżania cen na rynku pierwotnym. Czekamy na ruch ministerstwa, które może chcieć przeciwdziałać zbyt szybkiemu osłabieniu.

Złoty w piątek opierał się korekcie na rynku papierów, może dzięki trwającemu wzrostowi eurodolara, dzisiaj jednak gdy euro/dola spadł skorygował się z 4,0670/euro do 4,0850/euro, spodziewamy się wahań w trendzie bocznym z górnym ograniczeniem 4,10-4,12/euro.

Reklama

Z polskiej gospodarki poznamy w tym tygodniu dane o aktywności za sierpień, w tym płace i zatrudnienie które pokażą, że widoczne w ub. miesiącu odbicie dynamiki wynagrodzeń miało związek z zakłóceniami terminu płatności premii w górnictwie i w tym płace powinny powrócić do niższych dynamik oddających powoli pogarszają się sytuację na rynku pracy.

GUS opublikuje również produkcję, która po przejściowym odbiciu w lipcu (mającym związek raczej w bardzo pozytywną różnicą w dniach roboczych) powinna być słaba (ING 1.5%r/r, konsensus 1,8%r/r, poprzednio 5,2%r/r) i zgodna z wskazaniami PMI gdzie widać ponowne pogorszenie nowych zamówień i wzrost zapasów, które naszym zdaniem oznacza, że już w kolejnym miesiącu możemy zobaczyć negatywną dynamikę produkcji.

Pod koniec tygodnia poznamy również sprzedaż detaliczną (ING 6,8%r/r, konsensus 5,9%r/r, poprzednio 6,9%r/r) która może pokazać nie najgorsze wskazanie z uwagi na efekt "wakacji w Polsce". Inflacja bazowa spadnie do 2,0%r/r, ale większe znaczenie będzie miało minutes z posiedzenia RPP we wrześniu.

Wiadomo już że nie było na nim dwóch jastrzębi, co teoretycznie może oznaczać mniejszą chęć do cieć, naszym zdaniem niekoniecznie, bo bliskość majowej podwyżki powoduje, że Rada woli stopniowo zmieniać swoje nastawienie dlatego też nie liczyliśmy na cięcie we wrześniu, ale spodziewamy się takiej decyzji w październiku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »