Reklama

Wskazany ostrożny optymizm

Zaskakująco słabe dane makro ze Stanów w konfrontacji z pozytywnymi odczytami indeksów PMI dla strefy euro tchnęły nadzieję inwestorów w polepszenie się perspektyw rozwoju gospodarczego na Starym Kontynencie. Bardziej sceptyczny pozostaje prezes Europejskiego Banku Centralnego(ECB) M.Draghi, który podkreśla, że ożywienie to jest wciąż słabe i nierównomierne.

Dzień dobrych wiadomości dla Europy

Czwartkowa sesja obfitowała w dynamiczne zwroty akcji. Powodem dużej zmienności notowań były publikacje makro, które doprowadziły do znaczących zmian technicznych głównych par walutowych. Punktem uwagi rynków były odczyty styczniowego PMI dla strefy euro, które okazały się wyższe od oczekiwań analityków(Francja, Niemcy, strefa euro). Niewielka poprawa łącznego PMI wobec poprzednich odczytów, przyczyniła się do silnego umocnienia euro. Niemniej trzeba zaznaczyć, ze w Europie nadal występuje marazm kredytowy, wysokie bezrobocie, a utrzymywanie w ryzach wydatków rządowych ograniczają możliwości ekspansji popytu krajowego. Tym samym, Draghi w wywiadzie dla szwajcarskiego dziennika Neue Zürcher Zeitung powiedział, że wystąpiły już pierwsze sygnały i oznaki ożywienia gospodarczego w strefie euro, ale ożywienie to jest wciąż słabe i nierównomierne. Jednak w tym dniu rynek niespecjalnie zważał na słowa Draghiego, a bardziej skupiał się na bieżących informacjach, które były znaczącym wsparciem dla notowań euro. Tym bardziej, że ze Stanów pojawiły się słabsze od oczekiwań raporty makro(wzrost liczby nowych bezrobotnych, spadek indeksu PMI oraz sprzedaży domów na rynku wtórnym). Dodatkowo indeks wskaźników wyprzedzających - Conference Board wzrósł w grudniu jedynie 0,1%, wobec wzrostu 0,8% w listopadzie. Negatywna seria danych ogranicza presję na Fed ws. zwiększenia ograniczenia skupu aktywów w ramach programu QE.

Reklama

W piątek, wahania najpopularniejszych par walutowych powinny ograniczać się do minimum, ponieważ nie zaplanowano publikacji żadnych istotnych informacji makroekonomicznych. Jedynie o godz. 10 z Polski poznamy dane na temat sprzedaży detalicznej oraz stopy bezrobocia w grudniu. Analitycy w prognozują, że sprzedaż w grudniu, w porównaniu z grudniem 2012 r., wzrosła średnio o 7% Byłaby to nawet solidna poprawa. Na plus może za to zaskoczyć stopa bezrobocia. Rynek oczekuje, że wzrośnie ona do 13,6% w grudniu z 13,2% w listopadzie, przez efekt sezonowego ograniczenie miejsc pracy. Jednak ciepły grudzień mógł spowodować, że tej pracy nie ubyło tak gwałtownie.

EUR/USD - 1,3682

Psychologiczny opór na wysokości 1,37 oraz silne wykupienie rynku przyczyniło się do spadku tempa wzrostu notowań EUR/USD. Część inwestorów zdecydowała się nawet na realizację zysku. Dowodem jest ostatnie kilka podażowych świec na wykresie intraday. Niewielkie cofnięcie kursu jest bardzo prawdopodobne, ale korekta spadkowa nie musi oznaczać koniec dotychczasowej zwyżki notowań. Obserwowana pauza może okazać się przystankiem do ataku na 1,38.

GBP/USD - 1,6631

Na historycznych maksimach znalazły się notowania pary GBP/USD. Przejście kursu powyżej 1,66 ma nie tylko wymiar psychologiczny, ale również stanowi potwierdzenie dominacji strony popytowej. Niemniej ryzyko wystąpienia korekty spadkowej jest bardzo duże, ponieważ modelowy zasięg wzrostu został już wykonany. W praktyce oznaczać to może cofniecie kursu do 1,6555.

Krzysztof Wańczyk, ING Securities

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »