Reklama

Wskazówki przed NFP i decyzja RPP

Ujemna dynamika zamówień w przemyśle USA dała pretekst do przedłużenia korekty siły dolara i wzrostu kursu EURUSD do 1.2575. Poznaliśmy również wyniki wyborów do Kongresu. Wygrali je Republikanie, którzy teraz będą mieli większość w Senacie oraz Izbie Reprezentantów - po raz pierwszy za kadencji prezydenta Baracka Obamy. Tym samym ostatnie dwa lata rządów Obamy mogą nie być łatwe pod względem wypracowywania kompromisów.

W nocy czasu polskiego poznaliśmy również dane z rynku pracy Nowej Zelandii. W III kw. zatrudnienie wzrosło o 0.8 proc. w porównaniu do II kw., czyli silniej niż w zakładał konsensus (0.6 proc.), co pozwoliło na spadek stopy bezrobocia o 0.2 pkt. proc., do 5.4 proc. Lekko pozytywnym zaskoczeniem okazały się dane o wynagrodzeniach - płace wzrosły o 1.9 proc. licząc rok do roku (zgodnie z konsensusem), a średnia stawka godzinowa wzrosła o 1.4 proc. kw/kw, przy konsensusie 1.1 proc. Odczyty pozwoliły odreagować dolarowi nowozelandzkiemu.

Reklama

Kurs NZDUSD wzrósł o ok 80 pipsów, do 0.7840, w ostatnich godzinach jednak notowania wymazały prawie całe zwyżki. W sytuacji wciąż nie najgorszej kondycji nowozelandzkiej gospodarki, kluczową kwestią pozostaje spadająca inflacja (w III kw. spadła do 1 proc. z 1.6 proc. r/r w II kw.). Dopóki dynamika wzrostu cen ponownie nie przyspieszy nie powinniśmy doczekać się wznowienia cyklu podwyżek stóp przez RBNZ, a co za tym idzie dolar nowozelandzki powinien pozostawać pod presją.

Dziś z danych makro poznamy finalne odczyty indeksów PMI dla usług za październik w strefie euro oraz pierwsze dla Hiszpanii (9:15) i Włoch (9:45), jak również dla Wielkiej Brytanii (10:30). Ponadto z USA czeka nas publikacja raportu ADP ze zmianą zatrudnienia w sektorze prywatnym (14:15) oraz indeksu ISM dla usług (16:00). W usługach zatrudnionych jest ponad 80 proc. amerykanów, dlatego też składowa zatrudnienia w ISM dla usług tradycyjnie stanowić będzie cenną wskazówkę przed piątkową publikacją raportu z amerykańskiego rynku pracy. Jeżeli dane nie rozczarują dolar powinien ponownie zyskiwać.

Uwagę rodzimych inwestorów natomiast z pewnością przykuje decyzja Rady Polityki Pieniężnej ws. stóp procentowych (tradycyjnie między godziną 12:00 a 14:00). Scenariusz bazowy mBanku zakłada obniżenie stóp procentowych o kolejne 50 pb. do końca bieżącego roku, przypisując jednocześnie zbliżone prawdopodobieństwo jednego cięcia o 50 pb już dziś oraz dwóch cięć po 25 pb. - dziś i w grudniu.

Wraz z dzisiejszą decyzją opublikowana zostanie projekcja inflacyjna, która powinna stanowić uzasadnienie dla obniżki stóp. W dół bowiem w całym horyzoncie prognozy, zrewidowana powinna zostać ścieżka zarówno dla dynamiki PKB, jak i inflacji. Z kolei w komunikacie władze monetarne nie powinny zasygnalizować końca cyklu łagodzenia, a raczej pozostawić sobie otwartą furtkę do kolejnych obniżek kosztu pieniądza. Obniżka stóp oraz gołębi komunikat powinny przełożyć się na osłabienie złotego, niemniej jednak podobnie jak to miało miejsce w ubiegłym miesiącu reakcja może być bardzo krótkotrwała.

Szymon Zajkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »