Reklama

Wyhamowanie osłabienia złotego, inwestorzy czekają na EBC

Poranny, wtorkowy handel na rynku walutowym przynosi próbę stabilizacji złotego po wczorajszym wyhamowaniu spadków. Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,3167 PLN za euro, 3,9222 PLN wobec dolara amerykańskiego, 3,9724 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 4,7918 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności krajowego długu wynoszą 3,07 proc. w przypadku obligacji 10-letnich.

Początek nowego tygodnia handlu na rynku przyniósł nam próbę mocniejszego osłabienia złotego oraz innych składowych koszyka CEE. Spadki te wynikały z pogorszenia sentymentu wokół aktywów EM na bazie obaw o potencjalne ograniczenia luźnej polityki monetarnej ze strony kluczowych instytucji centralnych. Ostatecznie jednak w trakcie sesji w USA obserwowaliśmy lekki spadek wyceny dolara (oddalenie się dolar index od 7-miesięcznych szczytów), co pozwoliło ograniczyć skalę spadków na walutach EM, w tym na PLN. W dalszym ciągu jednak wycena złotego zależeć będzie od wydarzeń z szerokiego rynku, a te najprawdopodobniej stanowić będą czynnik podażowy. Inwestorzy czekają na podwyżki stóp ze strony FED, a zbliżające się posiedzenie EBC traktowane jest jako czynnik ryzyka.

Reklama

Z jednej strony oczekuje się, iż M. Draghi w kolejnych miesiącach przedłuży program wsparcia stymulacyjnego, z drugiej natomiast spekuluje się o ewentualnym "tappering'u", czyli ograniczeniu skupu obligacji. Z lokalnego punktu widzenia na rynku mogą nieco "namieszać" jutrzejsze dane (sprzedaż detaliczna oraz produkcja przemysłowa za wrzesień) z uwagi na szeroki zakres oczekiwań, jednak w dalszym ciągu to wydarzenia i nastroje na szerokim rynku będą kluczowe. Ostatnie sesje przyniosły nam sygnał próby rozegrania słabszego PLN - kluczowym czynnikiem wydaje się być zachowanie USD/PLN i tego czy kurs kontynuować będzie trend wzrostowy powyżej oporu na 3,93 PLN.

W trakcie dzisiejszej sesji RPP odbędzie jednodniowe, bezdecyzyjne posiedzenie. Ponadto GUS zaprezentuje dane dot. wynagrodzeń i zatrudnienia za wrzesień (oczek. 4,55 proc. i 3,1 proc.). Na szerokim rynku warto bliżej przyjrzeć się wskazaniu inflacji CPI z USA.

Z rynkowego punktu widzenia impuls wzrostowy na USD/PLN został wstępnie wyhamowany przy oporze na 3,93 PLN. Zbiegło się to oczywiście z lekkim odreagowaniem na kwotowaniach eurodolara, stąd należy zakładać, iż w przypadku kontynuacji zniżki głównej pary walutowej (mocniejszy dolar) złoty zareaguje proporcjonalnie przekraczając ww. zakres oporu na USD/PLN. W przypadku EUR/PLN powróciliśmy do okolic 4,30 PLN za euro.

Konrad Ryczko

Dowiedz się więcej na temat: waluty | polska waluta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »