Reklama

Wyprzedaż dolara

Dolar znalazł się pod presją sprzedających w dniu wczorajszym na skutek publikacji słabszych danych z gospodarki amerykańskiej. Liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych wzrosła w ubiegłym tygodniu do 295 tys.

Przede wszystkim jednak uwagę zwraca słabszy niż oczekiwano wstępny odczyt indeksu PMI dla przemysłu, który spadł w kwietniu do poziomu 54,2 pkt. z 55,7 pkt. w poprzednim miesiącu, podczas gdy konsensus rynkowy kształtował się na poziomie 55 pkt. Ponadto rozczarowały dane odnośnie sprzedaży nowych domów w marcu. Sprzedaż na rynku pierwotnym spadła o 11,4% wobec wzrostu o 5,6% w lutym, przy czym dane za luty zostały skorygowane w dół.

Reklama

Dziś z kolei wsparciem dla euro okazały się natomiast dane dotyczące wskaźnika klimatu gospodarczego Ifo. W kwietniu indeks Ifo wzrósł do poziomu 108,6 pkt. z 107,9 pkt. powyżej oczekiwanych 108,4 pkt. Co więcej lepszy niż antycypowano okazał się subindeks ocen bieżącej sytuacji gospodarczej, natomiast nieoczekiwanie spadł subindeks ocen koniunktury w kolejnych 6 miesiącach. Euro zyskuje na wartości w reakcji na te dane a wczorajszy dzień pokazuje, że główna para walutowa pozostaje bardzo wrażliwa na dane publikowane z gospodarki amerykańskiej. Wczorajszy odczyt indeksu ZEW rozczarował, jednak nie miało to większego przełożenia na notowania wspólnej waluty.

W centrum zainteresowania pozostają dzisiejsze dane odnośnie zamówień na dobra trwałego użytku w marcu. Jeśli dzisiejsze dane z USA ponownie by rozczarowały, to ten tydzień może zakończyć się bardzo niekorzystnie dla dolara. Prognozy rynkowe zakładają, że po słabym odczycie w lutym zamówienia na dobra trwałe wzrosną w kwietniu o 0,6% w ujęciu miesięcznym. W przypadku zamówień na dobra bez transportu oczekiwany jest także wzrost o 0,3% w poprzednim miesiącu. Na dzień dzisiejszy zaplanowane jest także wystąpienie szefa Banku Kanady. W tym kontekście warto jest także obserwować parę USDCAD. Dolar kanadyjski w ostatnim czasie zyskuje na wartości względem USD po wyłamaniu się dołem z zakresu konsolidacji. Pozytywne dane jakie zostały w ostatnim czasie opublikowane z gospodarki kanadyjskiej w zestawieniu ze słabszymi danymi z USA powinny sprzyjać kontynuacji spadków na tej parze.

EURUSD wyłamał się górą powyżej ostatniego maksimum lokalnego na poziomie 1,0848. Z technicznego punktu widzenia para może kierować się obecnie w rejon 1,0924, gdzie opór geometryczny wyznacza 78,6% zniesienia Fib całości fali spadkowej z poziomu 1,1035 oraz gdzie nastąpi zniesienie 78,6% całości impulsu wzrostowego z poziomu 1,0519 na 1,0848. 200-okresowa średnia EMA wyznacza wsparcie na poziomie 1,0828.

W ostatnim czasie USDCAD wyłamał się dołem z zakresu wahań, w którym przebywał od prawie 2,5 miesiąca. Techniczny obraz rynku sprzyja dalszym spadkom na tej parze, jako że notowania utrzymują się poniżej dolnego ograniczenia chmury ichimoku i oporu w postaci linii tenkan sen. Wsparcie w postaci 38,2% zniesienia Fib całości fali wzrostowej z poziomu 1,0620 znajduje się na poziomie 1,1987. Najbliższy opór wyznaczają okolice 1,2350.

Komentarz przygotowała:

Anna Wrzesińska

Noble Securities S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »