Reklama

Wyraźne odreagowanie

Nastroje na rynkach finansowych uległy wyraźnej poprawie. Wzrosty dominowały na europejskich, jak i amerykańskich giełdach, a część strat wobec euro odrobiła polska waluta.

Wpływ na to miały lepsze od oczekiwań dane z USA (we wrześniu na rynku wtórnym sprzedano 5.17 mln domów, czyli więcej niż zakładał konsensus - 5.1 mln), plotki o rozważaniu przez Europejski Bank Centralny rozpoczęcia skupu obligacji korporacyjnych już w I kwartale przyszłego roku oraz kolejne lepsze od oczekiwań wyniki finansowe amerykańskich spółek. Indeks S&P500 notowania zakończył prawie 2% nad kreską, przedłużając tym samym okres nieprzerwanych wzrostów do czterech sesji. W okresie tym indeks zyskał 4.2% - to najlepszy 4- dniowy rezultat od 21 miesięcy.

Reklama

W nocy czasu polskiego poznaliśmy również dane z Japonii i Australii. Japoński eksport jak i import we wrześniu wzrosły silniej od oczekiwań, co sugeruje zarówno pozytywny wpływ słabego jena na gospodarkę (poprzez bardziej konkurencyjny eksport) oraz ożywienie popytu krajowego po zastoju jaki spowodowała kwietniowa podwyżka podatku VAT. Natomiast inflacja w Australii spowolniła zgodnie z oczekiwaniami z 3 do 2.3% r/r), potwierdzając tym samym globalną presję dezinflacyjną oraz perspektywę utrzymywania stóp przez RBA na obecnym, rekordowo niskim poziomie w kolejnych miesiącach.

Dziś czeka nas sporo ważnych wydarzeń. O 10:30 opublikowany zostanie protokół z ostatniego posiedzenia Banku Anglii. Prawdopodobnie utrzymany zostanie podział głosów 7 do 2 za pozostawieniem stóp bez zmian. Brak presji inflacyjnej, niskie tempo wzrostu wynagrodzeń oraz mało optymistyczne perspektywy dla strefy euro to czynniki, które nie powinny zachęcić kolejnych członków władz monetarnych do zagłosowania za podwyżką stóp. Jeżeli protokół wykaże, że decydenci długo dyskutowali o spadającej inflacji oraz zagrożeniach dla koniunktury w Wielkiej Brytanii, funt szterling może znaleźć się pod presją.

O godzinie 14:30 poznamy dynamikę inflacji w USA za wrzesień. Konsensus zakłada spowolnienie z 1.7 do 1.6% w ujęciu rocznym. Spowolnienie na świecie oraz spadające ceny ropy to główne powody coraz niższej inflacji. Jeżeli odczyt nie zaskoczy negatywnie dolar powinien utrzymać wczorajsze zyski.

Dziś również czeka nas decyzja banku Kanady ws. stóp procentowych (16:00) oraz publikacja kwartalnego raportu o polityce monetarnej (16:30). Od lipca dynamika PKB oraz inflacji kształtuje się powyżej oczekiwań BoC, dlatego też w dzisiejszym raporcie można spodziewać się podniesienia prognoz dla tych zmiennych. Niemniej jednak decydenci prawdopodobnie zwrócą również uwagę na zagrożenia dla kanadyjskiej gospodarki, takie jak spadające ceny ropy, co z grubsza pozostawi stanowisko władz monetarnych jako neutralne.

Szymon Zajkowski

Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A.

Dowiedz się więcej na temat: waluty | polska waluta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »