Reklama

Wystąpienia bankierów centralnych w centrum uwagi rynków

Na forum bankierów centralnych organizowanym przez EBC w portugalskiej Sintrze panel otwiera dziś Mario Draghi, a po nim swoje wystąpienia będą mieli Benoit Coeure oraz Peter Praet z zarządu EBC. W godzinach popołudniowych natomiast kolejno zaplanowane są wystąpienia Patricka Harkera z Filadelfia Fed, Janet Yellen oraz Neela Kashkari z oddziału w Minneapolis.

Uwaga rynków skupia się obecnie oczywiście na wystąpieniu szefowej Rezerwy Federalnej, ale pozostali przedstawiciele FOMC również posiadają prawo głosu w 2017 roku. Od czasu ostatniej podwyżki stóp procentowych przez Fed, która miała miejsce niespełna dwa tygodnie temu, amerykańska waluta zyskała wyraźnie na wartości, co najlepiej widać w przypadku notowań USDJPY, które w trakcie sesji azjatyckiej podjęły nieudaną próbę wybicia się powyżej 112. Ostatnie wypowiedzi przedstawicieli Fed wskazują, że Komitet podtrzymuje deklarację dalszych stopniowych podwyżek stóp procentowych, a przy tym rozpoczęcia procesu zmniejszania sumy bilansowej na jednym z kolejnym posiedzeń (być może już w lipcu), podczas gdy rynek po ostatnim spadku notowań ropy powątpiewa w celowość tych działań i w perspektywie do końca 2018 roku wycenia tylko jedną podwyżkę stóp procentowych. Stąd też utrzymanie jastrzębiego tonu wystąpienia przez Yellen oraz Hakera powinno być czynnikiem wspierającym notowania amerykańskiej waluty. Spośród nich tylko prezes Minneapolis Fed jest zwolennikiem bardziej akomodacyjnej polityki monetarnej. Notowania EURUSD tymczasem pozostają mniej więcej pośrodku konsolidacji w przedziale 1.11-1.13 i dzisiejsze wystąpienia nie powinny przyczynić się do wyłamania z niej. Do tego potrzebny byłby silniejszy impuls lub cały szereg mniejszych, niemniej jednak komunikaty wskazujące na rozszerzającą się dywergencję w polityce monetarnej Fed i EBC, mogą prowadzić notowania EURUSD w kierunku 1.11. Przed wystąpieniami amerykańskich bankierów centralnych opublikowane zostanie wskaźnik cen domów Case-Shiller, indeks zaufania konsumentów Conference Board oraz regionalny wskaźnik koniunktury gospodarczej Richmond Fed. Wczorajsze słabsze od prognoz dane o zamówieniach poskutkowały osłabieniem notowań dolara, bowiem podsyciły obawy o poprawę koniunktury w amerykańskiej gospodarce. Patrząc jednak w szerszym kontekście również dane o zamówieniach pozostają w trendzie wzrostowym i nie powinny wzbudzić większego niepokoju wśród członków Komitetu.

Reklama

Wśród głównych walut najmocniejszy jest dziś dolar australijski, co jest związane ze wzrostem notowań rud żelaza, najsłabszy z kolei jest dolar kanadyjski, który traci po informacjach Departamentu Handlu Stanów Zjednoczonych dotyczących dalszego wzrostu opodatkowania na import drewna z Kanady. Na rynku akcyjnym obserwujemy w dalszym ciągu konsolidację, a sesje spadkowe wymieniają się ze wzrostowymi i w dniu dzisiejszym jak na razie mamy do czynienia ze wzrostem awersji do ryzyka. Pogorszenie sentymentu przekłada się na odbicie notowań złota do 1250 po wczorajszym dość zaskakującym spadku do 200-sesyjnej średniej na poziomie 1235 USD za uncję. Notowania WTI z kolei walczą o przełamanie oporu na 43.74, którego sforsowanie może otworzyć drogę do wzrostów w kierunku 50 USD.

Rafał Sadoch

Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku SA

Dowiedz się więcej na temat: waluty | centrum uwagi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »