Reklama

Wytłumienie paniki, złoty najniżej od października 2019 r.

​Ostatnie godziny obrotu na rynkach przyniosły wyhamowanie spadków i próbę stabilizacji po nerwowym początku tygodnia. Koszyk BOSSA PLN spadł do najniższego punktu od października 2019 r.

Polska waluta kwotowana jest następująco: 4,3046 PLN za euro, 3,9665 PLN wobec dolara amerykańskiego, 4,0497 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 5,1299 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 1,962 proc. w przypadku obligacji 10-letnich (najniższy poziom od grudnia).

Reklama

Początek nowego tygodnia obrotu przyniósł na rynkach sporo nerwów. Poranna wyprzedaż w Europie przyniosła transfery w kierunku złota oraz rynku długu. Wyraźnie przecenione zostały aktywa bardziej ryzykowne jak akcje. WIG20 stracił 4,2 proc. i jest w najniższym punkcie od stycznia 2017 r.

Kursy związane z PLN przejściowo wyznaczyły 3,98 USD/PLN i 4,064 CHF/PLN (najwyższy punkt od lutego 2017r.). Powodem "odwrotu od ryzyka" były oczywiście doniesienia związane z ogniskiem "koronawirusa" we Włoszech. Rynek obawia się dynamicznego rozprzestrzeniania choroby po Europie i docelowych lockdown'ów. Scenariusz ten najpewniej wyraźnie obciążyłby, i tak niemrawy, wzrost gospodarczy.

Na rynku spekuluje się o działaniach banków centralnych (FED/EBC) które instytucje mogłyby podjąć w celu "zbuforowania" wpływu wirusa. Spadek PLN nie może dziwić gdyż złoty klasycznie zaliczany jest do koszyka CEE (EM) a więc figuruje jako bardziej ryzykowna waluta. Wydaje się jednak, iż pierwsza paniczna reakcja rynków jest już za nami - uwaga inwestorów koncentrować się będzie na amerykańskich giełdach - i rozważaniach czy jest to tam jedynie korekta w trendzie wzrostowym.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest istotniejszych wskazań makro z rynku krajowego. O godz. 10:00 poznamy dane dot. stopy bezrobocia za styczeń (oczek. 5,5 proc.). Na szerokim rynku warto bliżej przyjrzeć się finalnemu wskazaniu PKB za IV kw. dla gospodarki niemieckiej. O 14:00 czeka nas decyzja dot. stóp procentowych MNB.

Z rynkowego punktu widzenia wczorajsze cofnięcie się par związanych z PLN sugeruje, iż lokalnie jesteśmy świadkami próby wyznaczenia szczytów na USD/PLN oraz CHF/PLN. Wiele oczywiście zależy od globalnego układu risk-on/off, niemniej porannych handel w Europie może przynieść próbę odbicia bardziej ryzykownych aktywów (czyli również koszyka CEE). Nastroje wspierają dodatkowo sugestie WSJ dot. potencjalnej szczepionki na "koronawirusa".

Konrad Ryczko

Dowiedz się więcej na temat: waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »