Reklama

Wzrost indeksu Ifo raczej nie pomoże euro

Zanotowana w styczniu poprawa nastrojów wśród niemieckich przedsiębiorców to zbyt mało, żeby w trwały sposób zahamować deprecjację wspólnej waluty w relacji do dolara. Indeks klimatu gospodarczego monachijskiego instytutu Ifo, który obrazujący nastroje wśród niemiecki przedsiębiorców, wzrósł w styczniu do 95,8 pkt. z 95,6 pkt. (po korekcie) w grudniu. Opublikowane dziś dane są lepsze od prognoz, które zakładały wzrost do 95 pkt.

Kurs EUR/USD zareagował wzrostem na opublikowane dane. O godzinie 10:12 para ta testowała poziom 1,4103 dolara wobec 1,4089 tuż przed publikacją. Jest jednak wątpliwe czy kolejne godziny przyniosą dalsze umocnienie euro. Słabe nastroje na rynkach globalnych oraz utrzymujący się od dłuższego czasu nienajlepszy sentyment do wspólnej waluty, raczej każą przygotować się na spadki, niż na próbę odrabiania nocnych strat (kurs spadł z 1,4178 do 1,4071 dolara).

Reklama

Na spadkowy scenariusz wskazuje również sytuacja techniczna na wykresie EUR/USD. Po wczorajszym nieudanym ataku na barierę podażową zlokalizowaną w okolicy 1,42 dolara (m.in. tworzy ją połowa długiej czarnej świecy z 20 stycznia br.), a w konsekwencji utworzeniu podażowej świecy na wykresie dziennym, kolejny próba ataku na psychologiczną barierę 1,40 dolara jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. W perspektywie najbliższych tygodni eurodolara najprawdopodobniej na trwałe zagości poniżej tego psychologicznego poziomu.

Marcin R. Kiepas

Dowiedz się więcej na temat: wzrosty | waluty | nastroje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »