Reklama

Zaczynamy przy 1,29

Z naszego punktu widzenia obecne godziny to początek sesji czwartkowej, początek kolejnego dnia pracy w sektorze finansowym. Można więc powiedzieć, że dzień ten rozpoczynamy na eurodolarze przy poziomie 1,29, minimalnie powyżej niego (1,2910). Przypomnijmy, że minima z 9 września lokują się w okolicach 1,2870, a więc z tej perspektywy rzec można, że nie jesteśmy jeszcze w zupełnym dołku. Tym niemniej dolar oczywiście jest bardzo mocny, a euro - słabe.

Z naszego punktu widzenia obecne godziny to początek sesji czwartkowej, początek kolejnego dnia pracy w sektorze finansowym. Można więc powiedzieć, że dzień ten rozpoczynamy na eurodolarze przy poziomie 1,29, minimalnie powyżej niego (1,2910). Przypomnijmy, że minima z 9 września lokują się w okolicach 1,2870, a więc z tej perspektywy rzec można, że nie jesteśmy jeszcze w zupełnym dołku. Tym niemniej dolar oczywiście jest bardzo mocny, a euro - słabe.

Za opór służy linia 1,2960, wczoraj zresztą testowana w ramach lekkiej korekty wzrostowej, zresztą finalnie bez powodzenia. Na razie główna para walutowa delikatnie rośnie, ale raczej nie poskutkuje to jakimś przełomem na korzyść byków.

W ramach kalendarium makroekonomicznego mamy kolejny dzień, w którym dzieje się niewiele. O 8:00 poznamy inflację CPI w Niemczech za sierpień, o 14:30 liczbę (tygodniową) wniosków o zasiłek w USA. O 20:00 opublikowany zostanie sierpniowy materiał na temat realizacji budżetu federalnego USA.

Z technicznego punktu widzenia wsparcia to 1,2870, 1,28, 1,2775 oraz 1,2755. Poza pierwszą z tych linii, przy pozostałych ostatni raz byliśmy grubo ponad rok temu.

Reklama

Bez większych zmian

Na USD/PLN notujemy poziom 3,2515 - jak na ostatnie dwa dni dość pośredni. Ogólnie jednak złoty dalej jest słaby do dolara, a broni się w relacji do euro. Tu bowiem, na EUR/PLN, mamy lekkie zejście do 4,1960, choć wczoraj wykres chwilami wykraczał ponad 4,21. Na tej parze poruszamy się torem konsolidacyjnym, bywają całkiem niezłe okazje do kupna euro - niezłe rzecz jasna w świetle ogólnej sytuacji ostatnich tygodni.

Nie będzie dziś danych z Polski, a w ogólności warto pamiętać, że pewnym ryzykiem, które może się zrealizować przed końcem roku, jest kolejna obniżka stóp procentowych dla PLN.

Tomasz Witczak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »