Reklama

Zamieszanie w Portugalii przekłada się na euro, ale i też na japońskiego jena. Traci też złoty

Para EUR/JPY spadła dzisiaj do najniższego poziomu od 5 miesięcy (137,48). Inwestorzy wyraźnie kupowali dzisiaj japońską walutę we wszystkich konfiguracjach. To efekt wzrostu globalnego ryzyka po tym, jak w strefie euro powróciły zapomniane już problemy związane z kondycją tamtejszych banków.

Niewykluczone, że zamieszanie wokół portugalskiego Banco Espirito Santo skończy się równie szybko, jak się zaczęło biorąc pod uwagę możliwości działań ze strony Komisji Europejskiej, czy też samego Europejskiego Banku Centralnego. Na rynku pozostaną jednak obawy związane z kondycją sektora, który przynajmniej teoretycznie powinien mieć największe problemy już za sobą.

Reklama

Stąd też dzisiaj wyraźnie traci też wspólna waluta. Zwłaszcza, że wpisuje się to w tło oczekiwań, co do luzowania ze strony Europejskiego Banku Centralnego (być może program T-LTRO będzie wyższy?). W efekcie EUR/USD pokonał dzisiaj wsparcie na 1,3610-15 i idzie na ponowny test okolic 1,3570-80.

Całe dzisiejsze zamieszanie wokół europejskich banków odbija się też na rynkach wschodzących, a więc także złotym, który stracił dzisiaj około 2 groszy w relacji do euro i dolara. Nie należy jednak zakładać, aby był to początek dłuższej, negatywnej tendencji. Zagrożeniem może okazać się dopiero zaplanowane na przyszłą środę i czwartek wystąpienie szefowej FED w Kongresie i to przy założeniu, że mogłoby ono mieć bardziej "jastrzębi" charakter, co też nie jest wcale pewne.

We wcześniejszych raportach powtarzaliśmy, że rynek może zacząć grać na FED dopiero na przełomie sierpnia i września. W efekcie EUR/PLN nie powinien raczej naruszyć poziomu 4,15 zł i w kolejnych dniach może się wracać w okolice 4,12 zł. W przypadku USD/PLN opór to 3,06 zł, a rynek może wracać się w stronę 3,02 zł.

Marek Rogalski - Główny analityk walutowy

Prezentowany raport został przygotowany w Wydziale Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005r. (Dz.U. 2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005r. (Dz.U. 2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.). Przedstawiony raport jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia i w żadnym wypadku nie może być podstawą działań inwestycyjnych Klienta. Przy sporządzaniu raportu DM BOŚ SA działał z należytą starannością oraz rzetelnością. DM BOŚ SA i jego pracownicy nie ponoszą jednak odpowiedzialności za działania lub zaniechania Klienta podjęte na podstawie niniejszego raportu ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych. Niniejszy raport adresowany jest do nieograniczonego kręgu odbiorców. Został sporządzony na potrzeby klientów DM BOŚ S.A. oraz innych osób zainteresowanych. Nadzór nad DM BOŚ SA sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego. Regulaminy doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych znajdują się na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty.

Dowiedz się więcej na temat: waluty | Ale

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »