Reklama

ZEW nieco słabszy

Przed 16:30 na EUR/USD widać poziomy nieco niższe niż 1,07, ale bywały dziś zejścia nawet do 1,0660. To może oznaczać, że rośnie napięcie związane z wątkiem greckim. Na razie nie ma szczególnych decyzji, są jedynie kolejne przepychanki słowne, ostrzeżenia i sugestie. Na przykład Vitor Constancio z EBC ogłosił, że jego zdaniem (i ogólnie w mniemaniu EBC) Grecja nie opuści strefy euro. Jean Claude Juncker, szef Komisji Europejskiej, również stwierdził, że wyklucza taką opcję, a co więcej - że nie zakłada również bankructwa Grecji.

Należy bowiem mieć na uwadze, że choć na ogół o bankructwie mówi się w kontekście opuszczenia strefy euro czy nawet UE przez Grecję, o tyle teoretycznie nie jest to konieczne. Naturalnie dla Aten ideałem byłoby, gdyby po prostu darować im wszystkie długi lub największą ich część. Zachód nie chce na to się zgodzić, to oczywiste. Warto odnotować, że pojawiła się swego rodzaju pogróżka - otóż media doniosły, że EBC chce ograniczyć awaryjne finansowanie dla greckich banków komercyjnych. To sygnał dla Aten, że w całej sprawie nie chodzi o żarty - i że Syriza powinna ustąpić.

Reklama

Sprawy będą się rozstrzygać, ale przecież nie ostatecznie, a być może tylko na ok. trzy tygodnie, w dniu 24 kwietnia, w piątek, w Rydze. Tymczasem dziś poznaliśmy też niemiecki indeks ZEW, który wypadł na poziomie 53,3 pkt - wobec prognozy 55,3 pkt i wyniku marcowego 54,8 pkt. Taki odczyt, choć nie jest tragedią, nie wsparł jednak euro i tym bardziej naturalne jest, iż eurodolar był dziś generalnie w nastrojach spadkowych.

A złoty silny

To, że złoty jest silny do euro, nie jest aż tak niezwykłe, bo generalnie służy mu słabość tej waluty na głównej parze. Najwyraźniej rynek nie traktuje jeszcze relatywnie niskiego eurodolara jako wyrazu paniki rynkowej. Ostatecznie zresztą złoty i tak zyskuje na QE. Mamy obecnie 3,9860, a były już zejścia do mniej niż 3,97.

Istotne jest jednak to, że USD/PLN też nie prezentuje się najgorzej, notujemy tu 3,7250. Spodziewamy się na razie że para ta będzie wędrować w zakresie 2-3 groszy niżej i wyżej. Trzeba jednak mieć na uwadze, że obie pary powiązane ze złotym w razie czego mogą być mocno wrażliwe na ryzyko - np. związane z Grecją.

Tomasz Witczak

Dowiedz się więcej na temat: ZEW | waluty | Jean Claude-Juncker

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »