Reklama

Złoty bez większej reakcji po spodziewanych decyzjach Fitch i Moody's

Początek nowego tygodnia handlu na rynku walutowym nie przynosi nam większych zmian na wycenie złotego wobec większości zagranicznych dewiz (wyjątek stanowi tutaj zestawienie z brytyjskim funtem).

Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,3805 PLN za euro, 4,1236 PLN wobec dolara amerykańskiego, 4,0821 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 4,9560 PLN w zestawieniu z funtem szterlingiem. Rentowności polskiego długu wynoszą 3,668% w przypadku obligacji 10-letnich.

Zgodnie z oczekiwaniami piątek nie przyniósł zmiany ratingów ze strony Fitch oraz Moody's. Pierwsza z agencji podtrzymała rating A- z perspektywą stabilną. W opinii agencji czytamy, iż polityczna przewidywalność i klimat polityczny w Polsce uległy obniżeniu, aczkolwiek bilans czynników ryzyka jest "zbilansowany". Moody's natomiast nie dokonał aktualizacji ratingu, pozostawiając ocenę na poziomie A2/negatywna. W konsekwencji wpływ decyzji agencji na rynek pozostaje raczej ograniczony, a uwaga rynków koncentrować się będzie na kolejnych odczytach makro oraz nastrojach na szerokim rynku. Rewizje ratingów stanowiły zwyczajowy czynnik ryzyka (w ostatnich miesiącach), jednak zdecydowana większość rynku nie spodziewała się zmian. Sam początek nowego tygodnia handlu przynosi nam pewne schłodzenie ww. nastrojów za sprawą powrotu tematu tzw. "twardego Brexit'u" (spadek wyceny GBP/USD poniżej 1,20 USD). Gazeta The Sunday Times podała, iż T. May może w trakcie wtorkowego wystąpienia ogłosić, iż tamtejszy rząd jest obecnie przygotowany na taki scenariusz. Słabość funta szterlinga widoczna jest również na zestawieniu z PLN, gdzie kurs GBP/PLN lokalnie spadł poniżej 4,94 USD. Piątkowe, lokalne dane dot. inflacji CPI nie wpłynęły w znaczącym stopniu na rynek, gdyż potwierdziły odbicie wskaźnika sygnalizowane już przed odczyt flash. W większości regionu CEE wskaźniki inflacyjne znajdują się poniżej celów instytucji centralnych, co wskazuje, iż pomimo szerokiego podbicia CPI instytucje te wstrzymywać się będą z ograniczaniem luźnej polityki monetarnej. Również sygnały z RPP wskazują, ze stopy mogą pozostać na niezmienionym poziomie aż do I kw. 2018r. Z krajowych danych makro warto wyczekiwać czwartkowych odczytów GUS dot. produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej za grudzień.

Reklama

W trakcie dzisiejszej poznamy odczyt inflacji bazowej za grudzień, gdzie spodziewana jest wartość 0,0% wobec -0,1% uprzednio (zakres oczekiwań -0,2% do 0,1%). Poniedziałek nie powinien w znaczącym stopniu przynieść podbicia aktywność na większości rynków z uwagi na dzień wolny od handlu w USA. Inwestorzy w Europie mogą dyskontować ww. temat Brexit'u oraz weekendowych wypowiedzi D. Trump'a (m.in. dotyczących Chin).

Z rynkowego punktu widzenia USD/PLN oscyluje przy wsparciu na 4,10 PLN. EUR/PLN nieznacznie odreagowuje z okolic strefy wsparcia na 4,3488-4,3650 PLN. Ciekawie prezentuje się zestawienie z brytyjskim funtem, który jest najniżej od listopada 16'. Brak jest większej paniki, jednak trend spadkowy na GBP jest wyraźny.

Konrad Ryczko

analityk, makler papierów wartościowych

Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »