Reklama

Złoty czeka na bodziec

Obserwowana jeszcze wczoraj rano próba umocnienia złotego została w kolejnych godzinach wymazana, głównie za sprawą obserwowanego umocnienia się dolara na głównych zestawieniach.

W międzyczasie nie pojawiły się żadne istotne informacje, wydaje się, zatem, że inwestorzy na rynkach wschodzących zwyczajnie czekają na splot korzystnych informacji, który pomógłby im "pociągnąć wątek" przez kilka dni. Oczywiście można tłumaczyć wczorajszą słabość EM informacjami z Brazylii (spada poparcie dla tolerowanego przez rynki finansowe kandydata w październikowych wyborach prezydenckich - Bolsonaro), ale tak naprawdę powód jest inny. Kluczowej rangi wydarzenia są dopiero przed nami. Cały czas czekamy na to, jak potoczy się wątek dotyczący chińskich ceł, a także, czy jutro Bank Turcji zdoła sprostać oczekiwaniom rynku i nie dojdzie do kolejnej fali wyprzedaży tureckiej liry (spodziewana jest podwyżka stóp o 400-500 p.b., co jak na tureckie realia polityczne może być bardzo trudne). Wreszcie jutrzejsze komentarze Mario Draghiego po posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego - na ile szef ECB skupi się na ryzykach wokół rynków EM, globalnego protekcjonizmu, oraz Brexitu, które mogą rzutować na perspektywy europejskiej gospodarki, a na ile "dopowie" coś na temat oczekiwanej po lecie 2019 r. podwyżki stóp procentowych?

Reklama

Co w kalendarzu? Ten tylko dla Polski jest dzisiaj pusty, natomiast z rynków zewnętrznych warto będzie zwrócić uwagę na lipcową dynamikę produkcji przemysłowej w strefie euro (godz. 11:00), czy też inflację PPI w USA za sierpień (godz. 14:30), chociaż bez przesady. Czwartek będzie o wiele ważniejszy (Turcja, ECB, Bank Anglii i inflacja CPI w Polsce, oraz USA).

Co mówi analiza techniczna? Na tygodniowym układzie koszyka złotego BOSSA PLN widać, że udało się zbudować wsparcie wokół 90,90 pkt. Niemniej mamy dopiero połowę tygodnia, więc teraz kluczowe będzie utrzymanie białego korpusu świecy na jego zakończenie.

Na dziennym wykresie EURPLN widać, że na razie rejon 4,30 pozostaje wsparciem, chociaż próba odbicia w górę nie jest znacząca. Opór to 4,32, a w przypadku zejścia poniżej 4,30, celem będzie test 4,2860. Fundamenty wskazują na to, że większa zmienność może pojawić się dopiero jutro.

Ciekawie wygląda USDPLN, gdyż notowania nie mają siły trwalej powrócić ponad 3,72. Kluczowy wpływ będzie mieć EURUSD (zamieszczam dodatkowo wykres), gdzie wsparciem jest rejon 1,1550, a opór to okolice 1,1620. Dla USDPLN wsparcie to okolice 3,69. Większa zmienność może pojawić się jutro.

Marek Rogalski

główny analityk walutowy DM BOŚ

Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu "Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów" lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego, o którym mowa w art. 76 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. 2017, poz. 1768 z póź. zm.), dalej: "Ustawa", porady prawnej lub podatkowej, ani też nie jest wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora. Inwestor wykorzystuje informacje zawarte w niniejszym komentarzu na własne ryzyko i odpowiedzialność. Niniejszy komentarz jest publikacją handlową w rozumieniu przepisów "Rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniającego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy". Przedstawiony komentarz jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia. Przy sporządzaniu komentarza DM BOŚ działał z należytą starannością oraz rzetelnością. DM BOŚ, jego organy zarządcze, organy nadzorcze, i jego pracownicy nie ponoszą odpowiedzialności za działania lub zaniechania klienta lub innego inwestora podjęte na podstawie niniejszego komentarza ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych, skutki finansowe i niefinansowe powstałe w wyniku wykorzystania niniejszego komentarza lub zawartych w nim informacji. Niniejszy komentarz został sporządzony w celu udostępnienia klientom DM BOŚ, a także może być udostępniany innym osobom zainteresowanym w celu promocji usług świadczonych przez DM BOŚ. Niniejszy dokument nie stanowi podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania jakiegokolwiek zobowiązania po stronie DM BOŚ. W przypadku klientów DM BOŚ, którzy zawarli Umowę o Opracowania, o której mowa w Regulaminie doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych (Regulamin), niniejszy raport stanowi Opracowanie w rozumieniu Regulaminu. Regulamin jest dostępny na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty.

DM BOŚ jest firmą inwestycyjną w rozumieniu Ustawy. Nadzór nad DM BOŚ sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »