Reklama

Złoty czeka na dane z NBP

Złoty konsoliduje blisko maksimów, w kalendarzu istotne dane publikowane przez NBP.

Złoty konsoliduje blisko maksimów, w kalendarzu istotne dane publikowane przez NBP.

Podczas wtorkowych godzin porannych złoty oscyluje blisko wczorajszych maksimów, konsolidując ponad newralgicznymi poziomami. Polska waluta wyceniana jest następująco: 4,10 PLN za euro, 3,10 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,40 PLN względem franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu na rynku wtórnym nieznacznie spadły i obecnie wynoszą 5,45% w przypadku instrumentów 10-letnich.

Wczorajszy handel na złotym przebiegał dwutorowo: podczas sesji azjatyckiej (01:00 - 09:00) polska waluta traciła wraz z pozostałymi dewizami zaliczanymi do koszyka Europy Środkowo - Wschodniej. Jednak już w kilkadziesiąt minut po rozpoczęciu obrotu w Londynie pojawił się znaczny popyt na złotego, w konsekwencji doprowadzając do jego nieznaczne umocnienia (ok. 2gr względem wspólnej waluty). Nie bez znaczenia był wpływ notowań eurodolara ciągle uważanego za jeden z głównych wyznaczników poziomu awersji do ryzyka na rynkach.

Reklama

Podczas wczorajszego obrotu poznaliśmy dane dotyczące produkcji przemysłowej publikowane przez GUS. Odczyt (4,6%) okazał się znacznie gorszy od prognoz (8,8%), co stanowi swoisty inhibitor dla kształtowania się jastrzębich nastrojów w Radzie Polityki Pieniężnej. Jednocześnie dużo gorszą publikacje można przypisać w dużej mierze wystąpieniu czynników jednorazowych w postaci niższych od zakładanych temperatur pod koniec lutego. Nie zmienia to jednak faktu, iż spowolnienie widoczne we wskaźnikach wyprzedzających pozwala przypuszczać, iż jest to początek dłuższej tendencji spadku dynamiki przemysłowej.

Do powyższego odczytu odniósł się Marek Belka, który poinformował, iż dane te pokazują, że gospodarka zwalnia jednak "nie należy wzniecać żadnego alarmu". Decydent zaznaczył, że w lipcu i sierpniu byliśmy świadkami podobnej tendencji, gdzie okazała się ona jedynie przejściowa. Słowa te można interpretować jako sygnał, iż na nie ma co liczyć na diametralną zmianę stanowiska Prezesa NBP i podtrzymanie względnie umiarkowanego jastrzębiego stanowiska (podwyżki stóp są bardziej prawdopodobne niż ich obniżki).

W trakcie dzisiejszej sesji odbędzie się posiedzenie robocze RPP połączone z publikacją inflacji bazowej za styczeń i luty przygotowane przez NBP. Warto śledzić te dane w świetle poprzednich doniesień, iż projekcja NBP zaprezentowana w dniu 12 marca była opóźniona i nie obejmowała wszystkich składników rynkowych. Posiedzenie robocze gremium pomimo, iż nie zakończy się upublicznieniem komunikatu przyniesie naświetlenie stanowisk (komentarzy) członków Rady pozwalając ocenić jak kształtują się nastroje po gorszym od oczekiwań odczycie produkcji przemysłowej i zaktualizowanej publikacji NBP.

Ponadto podczas dzisiejszego handlu zarówno inwestorzy na złoty jak i na rynku globalnym śledzić będą dzisiejsze publikacje z sektora nieruchomości (godz. 13:30) w Stanach Zjednoczonych. Równocześnie tydzień obfituje w wystąpienia publiczne członków FED ( w tym prezesa Bena Bernanke), jednak są to w większości wykłady akademickie stąd zdecydowanej reakcji należy oczekiwać jedynie w przypadku wygłoszenia radykalnych tez.

Z technicznego punktu widzenia zarysowany wczoraj scenariusz nieznacznych wzrostów zaczął się realizować. Warto jednak mieć na uwadze, iż szczególnie w przypadku EUR/PLN istotną barierę przed dalszymi spadkami stanowi pełen zakres 4,10 PLN (a następnie 4,08 PLN) stąd obszar do wzrostu wartości złotego zdaje się ograniczony.

EUR/PLN: Podejście pod 4,10 PLN przyniosło lekkie odreagowanie (1-2gr), które jak dotąd ciągle daje szansę na ponowny test tego zakresu. Jako górne ograniczenie wzrostów należy przyjąć silny opór na poziomie 4,15 PLN.

Wsparcia: 4,10 PLN 4,08 PLN

Opór: 4,15PLN, 4,18 PLN

USD/PLN: Odwrotnie niż w przypadku pozostałych par - pro wzrostowy układ na USD/PLN został wstępnie zanegowany co generuje możliwość zejścia do 3,08 PLN przy wspierającym ruchu wzrostowym na eurodolarze.

Wsparcie: 3,08 PLN, 3,05 PLN

Opór: 3,1266 PLN, 3,15 PLN

CHF/PLN: Odejście od oporu na 3,43 PLN wskazuje, iż w przypadku przekroczenia 3,40 PLN kolejnym potencjalnym zakresem będzie minimum na poziomie 3,39 PLN.

Wsparcia: 3,40 PLN, 3,39 PLN

Opór: 3,43 PLN, 3,47 PLN.

Konrad Ryczko

Analityk Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »