Reklama

Złoty czeka na Fed, polskie dane bez znaczenia

Złoty we wtorek lekko traci na wartości, odreagowując wczorajsze umocnienie o ponad 5 gr do dolara i 3 gr w stosunku do euro. O godzinie 13:00 kurs USD/PLN testował poziom 3,3484 zł, a EUR/PLN 4,2484 zł.

Z punktu widzenia polskiej waluty, podobnie jak w przypadku innych rynków, kluczowe będą wieczorne wyniki posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC). W tej sytuacji drugoplanową rolę odegrają publikowane kilka godzin wcześniej dane makroekonomiczne z Polski. Złoty od długiego już czasu pozostaje pod wyłącznym wpływem czynników globalnych, ignorując większość czynników lokalnych.

Reklama

Rynki oczekują kontynuacji luźnej polityki monetarnej przez Rezerwę Federalną. Wskazuje na to nie tylko pogorszenie sytuacji gospodarczej w USA, ale też zagrożenie jakie dla tamtejszej gospodarki niesie kryzys długu w strefie euro.

Fed prawdopodobnie zdecyduje się na przedłużenie Operacji Twist, która pierwotnie miała się zakończyć w tym miesiącu. Należy się też liczyć z korektą w dół prognoz makroekonomicznych oraz sugestią dalszego wsparcia słabnącej gospodarki, jeżeli tylko będzie to konieczne. Mając na uwadze, że takie oczekiwania w większości powinny być już zawarte w cenach, realizacja takiego planu minimum nie będzie już stanowić bodźca do dalszej poprawy koniunktury na rynkach. W tym do umocnienia złotego. Żeby to było możliwe, konieczne są nowe bodźce.

Gdyby opisany plan minimum nie został zrealizowany lub też został zrealizowany tylko w części, jeszcze dziś może dojść do realizacji zysków na większości rynków. Szczególnie, że problemy z jakimi boryka się hiszpańska gospodarka, co obok spowolnienia światowej gospodarki stanowi kluczowy czynnik ryzyka, w dalszym ciągu pozostają nierozwiązane.

Zanim amerykańskie władze monetarne poinformują o swoich decyzjach, a Ben Bernanke szczegółowo je wyjaśni inwestorom na konferencji prasowej po posiedzeniu FOMC, zostaną opublikowane polskie dane. O godzinie 14:00 Główny Urząd Statystyczny opublikuje majowe dane o produkcji przemysłowej (prognoza: 2,5% R/R) i inflacji PPI (prognoza: 5,1% R/R), natomiast Narodowy Bank Polski dane o inflacji bazowej (prognoza: 2,7% R/R). Należy liczyć się z inflacją poniżej konsensusu i produkcją zbliżoną do niego. Taka mieszanka danych, jakkolwiek obniży oczekiwania na kolejną podwyżkę stóp procentowych ze strony Rady Polityki Pieniężnej, raczej nie wpłynie na zachowanie złotego.

Marcin R. Kiepas

Dowiedz się więcej na temat: Polskie | waluty | polskie dania

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »