Reklama

Złoty czeka na opinie RPP

W kraju po porannym spadku złoty zawrócił w reakcji na publikację ankiety agencji Thomson Reuters wskazującą, iż stopy procentowe w Polsce pozostaną rekordowo niskie aż do połowy 2015 roku.

- Poniedziałek rozpoczęliśmy umocnieniem euro wobec dolara i osłabienia złotego wobec obydwu tych walut. W kraju kurs EUR/PLN po nieudanym ataku na 4,165 zawrócił kończąc sesję w okolicach 4,155. Dziś czeka nas wysyp indeksów PMI dla najważniejszych gospodarek świata. Oczekiwane słabe wyniki mogą osłabić euro wobec dolara.

Reklama

Poniedziałek na rynku walutowym rozpoczęliśmy umocnieniem euro wobec dolara i osłabieniem złotego wobec obydwu tych walut. Już w pierwszych godzinach sesji kurs EUR/USD przełamał opór na 1,366 zaś w kolejnych zbliżył się do 1,37. W kraju para EUR/PLN po nieudanym ataku na 4,165 zawróciła kończąc dzień w okolicach 4,155.

Aprecjację eurodolara chwilowo przerwała publikacja danych ze strefy euro. Eurostat podał, że harmonizowany indeks cen konsumenckich (HICP) szacowany jest w czerwcu br. na poziomie 0,5% r/r wobec takiego samego poziomu w poprzednim miesiącu. Wstępne dane były zgodne z oczekiwaniami rynkowymi. Słabo wypadły zaś dane dot. podaży M3 i dynamiki kredytu w strefie. EBC podał, że w maju wartość kredytu udzielonego sektorowi prywatnemu zmniejszyła się w ujęciu rocznym o 2%. To więcej niż w kwietniu (-1,8%), choć mniej niż w marcu (-2,2%). Nie zmienia to jednak faktu, że wartość kredytu dla podmiotów prywatnych w strefie spada już od 2 lat. W porównaniu do marca 2013 r. wartość kredytu dla gospodarstw domowych zmalała zaś o 0,7%, a w przypadku przedsiębiorstw spoza sektora finansowego spadła o 2,6%. Dynamika kredytu dla sektora rządowego wyniosła zaś -1,4% wobec 0,9% w kwietniu. Są to ostatnie dane sprzed czerwcowych decyzji EBC (w tym historycznego sprowadzenia stopy dyskontowej poniżej zera, uruchomienia programu T-LTRO i zapowiedzenia gotowości do zainicjowania europejskiego QE), które mają rozruszać sektor kredytowy.

Po południu eurodolar ruszył śmielej na północ pomimo niespodziewanie mocnych danych z amerykańskiego rynku nieruchomości. Warto jednak zauważyć, że ten sektor gospodarki prosperuje coraz lepiej. W maju liczba zawartych przedwstępnych umów sprzedaży domów wzrosła aż o 6,1% m/m wobec wzrostu o 0,5% w kwietniu, podczas gdy analitycy oczekiwali wzrostu rzędu 1,5% m/m, wcześniej pozytywnie zaskoczyły z kolei dane dot. sprzedaży domów.

W kraju po porannym spadku złoty zawrócił w reakcji na publikację ankiety agencji Thomson Reuters wskazującą, iż stopy procentowe w Polsce pozostaną rekordowo niskie aż do połowy 2015 roku. Jak pokazują szczegóły badania, większość analityków oczekuje, że RPP na lipcowym posiedzeniu utrzyma koszt pieniądza bez zmian (główna stawka na poziomie 2,5%) i jednocześnie usunie z komunikatu zapis o forward guidance.

Rynek zakłada też, że kolejnym krokiem RPP będzie podwyżka stóp procentowych w 2015 roku (tylko 4 z 22 ankietowanych zakłada obniżkę jeszcze w 2014 roku). Z ostatnich wypowiedzi członków Rady wyraźnie daje się raczej odczuć, że nie będą oni skłonni obniżać stóp w sytuacji utrzymywania się dodatniej (relatywnie silnej) dynamiki wzrostu krajowego PKB. Jak wskazuje też część ankietowanych, po aferze taśmowej RPP może być niechętna obniżce stóp procentowych, aby taką postawą wzmocnić swoją wiarygodność.

W tej sytuacji praktycznie niezauważony został komentarza płynący z Ministerstwa Finansów (MF) wskazujący, że w 2Q14 tempo wzrostu PKB Polski może być zbliżone do 3,4% odnotowanego w 1Q14, choć istnieje ryzyko, że może być ono niższe.

We wtorek czeka nas wysyp indeksów PMI dla najważniejszych gospodarek świata (od Azji przez Europę po USA). Tego dnia poznamy też przemysłowy ISM dla amerykańskiej gospodarki oraz decyzje banków centralnych Rumunii (prognoza: stopy procentowe bez zmian, główna 3,5%) i Australii (prognoza: stopy procentowe bez zmian, główna 2,5%). Zmienność na rynku FX powinna wzrosnąć, a oczekiwane słabe dane dla strefy euro uruchomią najprawdopodobniej wyprzedaż wspólnej waluty wobec dolara. W najbliższych dniach kurs EUR/USD powinien ponownie kierować się ku wsparciu na 1,36. Złoty pomimo słabszych nastrojów na rynkach bazowych (w czerwcu za sprawą rosnących cen ropy do spadków powróciły waluty Indonezji, Indii, RPA i Turcji, ponieważ deficyty w handlu zagranicznym tych krajów są w największej części związane z importem tego surowca) w najbliższym czasie powinien stabilizować się na obecnych poziomach. Na koniec miesiąca kursu EUR/PLN spodziewamy się na poziomie około 4,15.

Joanna Bachert

Rynek stopy procentowej - Inwestorzy z rynku stopy procentowej czekają na RPP, dane PMI z kraju mogą zaszkodzić obligacjom.

Przez cały poniedziałek niemiecka krzywa dochodowości zsuwała się, neutralizując piątkowe odbicie. Niższe dochodowości w poniedziałek na koniec dnia to konsekwencja słabszych niż oczekiwano danych o podaży pieniądza i inflacji w Eurostrefie.

Niemiłą niespodziankę sprawiły dane o kredytach dla sektora prywatnego, które były niższe niż rok wcześniej o 2,2%. Po uwzględnieniu kredytów sprzedanych i sekurytyzacji wynik był nieco lepszy i wyniósł -1,4% r/r, zaś roczna dynamika skorygowanego o te pozycje kredytu dla przedsiębiorstw niefinansowych poprawiła się z -2,8% r/r w kwietniu do -2,5% r/r w maju. Jednak od strony kredytów dla gospodarstw domowych widać wyłącznie pogorszenie sytuacji, tak w ujęciu miesięcznym jak i rocznym.

Dane powyższe w połączeniu ze wstępnymi danymi o inflacji w Eurostrefie w czerwcu (-0,5% r/r wobec -0,5% miesiąc wcześniej) przełożyły się na przesunięcie niemieckiej krzywej rentowności w dół o 2 pb. w segmencie 5-10Y oraz 1 pb. w segmencie 2Y. W przypadku papierów amerykańskich ruch był w przeciwnym kierunku, lecz jego skala istotnie niższa i wyniosła zaledwie 1 pb. w segmencie 5-10Y.

Rentowności krajowych skarbówek nieznacznie wzrosły w godzinach porannych, by po południu spaść w ślad za papierami niemieckimi. W spadkach tych pomogły wypowiedzi ministra finansów, którego zdaniem jest spore ryzyko deflacji w miesiącach letnich, zaś w przypadku wzrostu PKB istnieje ryzyko niższej dynamiki w II kw. Ponadto pozytywnie na rynek obligacji podziały informacje o wzroście zaangażowania inwestorów zagranicznych o 2,0 mld PLN oraz informacje o niskiej podaży długu w lipcu. W konsekwencji rentowności w powróciły w poniedziałek do poziomów z piątkowego zamknięcia. Krzywa IRS spadła o 3 pb. w długim końcu krzywej. W przypadku krzywej FRA mieliśmy do czynienie z niewielkim przesunięciem w górę w segmencie 18X21-21X24 i obniżkami w 1X4-15X18.

W poniedziałek MF podało informacje o podaży długu w lipcu. Zgodnie z komunikatem MF zaoferuje w lipcu obligacje za 3-9 mld PLN, z czego na przetargu 3 lipca papiery DS07125 i WS0428 w kwocie 1-3 mld PLN, zaś 23 lipca 2-6 mld innych emisji. Łączne emisje w III kw. mają wynieść 10-15 mld (wobec wykupów kapitału i odsetek na poziomie 10,46 mld PLN w lipcu, który to wykup będzie jedynym w III kw.).

We wtorek spodziewamy się wzrostów dochodowości krajowych papierów na krótkim końcu krzywej. Naszym zdaniem Indeksy PMI z Europy nie mają szans zaskoczyć pozytywnie, zaś w przypadku danych PMI-Polska możemy mieć do czynienia z pozytywną niespodzianką. Jednak zważywszy przekonanie rynku o słabych perspektywach gospodarki europejskiej oraz oczekiwania na ujemne odczyty inflacji w kraju w lecie oraz konferencje RPP sądzimy, że przecena będzie nieznaczna.

Konrad Soszyński

Dowiedz się więcej na temat: w polsce | Rada Polityki Pieniężnej | 2015

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »