Reklama

Złoty dalej traci na wartości

Środowy poranek przynosi kontynuację osłabienia złotego, jaka nastąpiła na fali obaw o sytuację zadłużonej Grecji i związany z tym wzrost awersji do ryzyka. O godzinie 10:13 kurs USD/PLN testował poziom 2,9928 zł, rosnąc o 0,9 gr w stosunku do wczorajszego zamknięcia. Kurs EUR/PLN, po wzroście o 1 gr, testował poziom 3,9408 zł.

We wtorek polska waluta gwałtownie straciła na wartości, testując dwumiesięczne ekstrema do dolara i euro, w reakcji na wzrost obaw o sytuację Grecji i innych krajów Europy Południowej, mających problemy z nadmiernym zadłużeniem. Wzrost rentowności obligacji tych krajów, wzrost kosztów ubezpieczenia ich długu, a przede wszystkim obniżenie przez agencję Standard&Poor's ratingu Grecji do BB+/B i Portugalii do A-, znacznie zwiększyły ryzyko inwestycyjne. Wczorajsza reakcja złotego z pewnością byłaby słabsza, gdyby nie zdecydowane pogorszenie nastrojów na rynkach akcji. Widmo głębokiej korekty na giełdach, co dodatkowo zwiększyłoby awersję do ryzyka, zachęcało do realizacji zysków na polskiej walucie.

Reklama

Dziś złoty w dalszym ciągu będzie pozostawał pod wpływem nastrojów na rynkach finansowych, osłabiając się wraz z ich pogorszeniem i wzmacniając gdy nastroje będą się poprawiać. Większego wpływu na notowania nie będą miała decyzja Rady Polityki Pieniężnej ws. stóp procentowych. Jest niemal pewne, że stop nie zostaną zmienione. Potencjalnym impulsem może wprawdzie być komunikat po posiedzeniu Rady (zostanie on opublikowany o godzinie 15-tej), jednak tylko wówczas, gdy znajdzie się w nim coś zaskakującego.

Marcin R. Kiepas

Dowiedz się więcej na temat: złoty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »