Reklama

Złoty dostaje rykoszetem

Osłabienie PLN spowodowane sytuacją na Węgrzech i osłabieniem euro do USD, a sytuacja w Polsce jest dobra - powiedział dziennikarzom minister finansów, Jacek Rostowski.

"Osłabienie złotego pokazuje ogólną sytuację w Europie i jest spowodowane osłabieniem euro do USD i sytuacją na Węgrzech. Czy jest przejściowe, to zobaczymy. Jest symptomem głębokiej niepewności na rynkach w Europie i na świecie. Sytuacja Polski jest relatywnie dobra" - powiedział minister."Na ogół tak bywa, że jeżeli euro osłabia się w relacji do dolara, to złoty także osłabia się w relacji do euro. To by pasowało do tej prawidłowości, także oczywiście do tego, co się stało na Węgrzech. Czy będzie to przejściowe, czy nie, to zobaczymy" - dodał Rostowski.

Reklama

Kurs forinta osłabił się w poniedziałek po fiasku rozmów Węgier z Międzynarodowym Funduszem Walutowym i UE, które w sobotę zawiesiły negocjacje z rządem węgierskim na temat wypłaty kolejnej transzy pomocy. Rozmowy mają zostać wznowione we wrześniu.

Węgry uratowane zostały w październiku 2008 roku od krachu gospodarczego przez MFW, UE i Bank Światowy pakietem pomocowym wartości ponad 20 mld euro, który miał zostać wypłacony do października 2010 roku. W sobotę wypłata kolejnej transzy pomocy została tymczasowo zawieszona.

MFW i UE miały wątpliwości co do podatku nakładanego na banki, który według Budapesztu rocznie miałby przynieść nawet 650 mln euro. Ponadto według tych dwóch organizacji prognoza budżetowa na 2011 rok jest niejasna, a projekt reform strukturalnych w takich dziedzinach jak służba zdrowia czy transport publiczny jest "niedostosowany do prawa wspólnotowego".

Zdaniem analityków sytuacja na Węgrzech wpływa na sytuację całego regionu.

Jeśli na światowych giełdach utrzymają się pozytywne nastroje, złoty może zyskiwać, a rentowności polskich obligacji może spadać - oceniają dilerzy.

"W środę na rynku złotego było bardzo spokojnie. Powiało troszeczkę optymizmem z rynków kapitałowych, giełdy są na plusie i złoty trochę się umocnił. Jeżeli nadal będzie podobna sytuacja, na giełdach utrzyma się optymizm, to w najbliższych dniach możemy się spodziewać umocnienia złotego. Cały czas kluczowe będą informacje ze strefy euro i z USA" - powiedział PAP Przemysław Winiarczyk, diler walutowy Millennium.

W czwartek w strefie zostanie ogłoszony odczyt wskaźnika PMI (o godz.10) oraz dane o zamówieniach w przemyśle (o godz.11). W USA zostanie podana liczba nowych bezrobotnych w tygodniu zakończonym 17 lipca (o godz.14.30), dane na temat sprzedaży domów na rynku wtórnym oraz odczyty indeksu wskaźników wyprzedzających koniunkturę (o godz. 16.00).

Wydarzeniem dnia na rynku długu była aukcja zamiany. Zdaniem dilerów rentowności polskich papierów mogą w najbliższych dniach się obniżać. "Aukcja była dość niewielka, jednak wydaje się, że ceny były w miarę nisko i poziomy na niej osiągnięte mogły być okazją dla inwestorów do kupienia tanio obligacji. W tym momencie złotówka się wzmacnia, sytuacja na świecie jest w miarę dobra. Przy spokojnym rynku i w miarę pozytywnej sytuacji na rynkach, jeśli nie zaskoczą nas żadne negatywne informacje, rentowności powinny powoli spadać. Polskie papiery to nadal dobry instrument do carry trade" - powiedział PAP Paweł Białczyński, diler rynku obligacji BRE Banku.

W środę Ministerstwo Finansów sprzedało na aukcji zamiany obligacje DS1020 za 1.673,170 mln zł, a odkupiło papiery DS1110 o wartości 1.581,908 mln zł.

            środa       środa        wtorek      
            15.50        9.30        16.30        
EUR/PLN     4,0931      4,1078       4,1329       
USD/PLN     3,1924      3,1834       3,2071       
EUR/USD     1,2816      1,2899       1,2882       
OK1012      4,71         4,75         4,76         
PS0415      5,39         5,43         5,43         
DS1020      5,86         5,88         5,88         

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »