Reklama

Złoty może osiągnąć 3,50 za euro!

Mocne słowa Andrzeja Bratkowskiego z Rady Polityki Pieniężnej musiały przełożyć się na notowania złotego. Przyznał on, że optymalny kurs EUR/PLN dla gospodarki to 3,70-3,80, a do końca roku złoty może umocnić się nawet do poziomu 3,50.

Dodał, że RPP powinna być gotowa na podwyżkę stóp procentowych już w styczniu i na tym nie koniec... w całym cyklu stopy procentowe powinny pójść w górę o 100-150 p.b. Przyznał jednak, że nie ma potrzeby dramatycznego zacieśniania polityki pieniężnej - w tym roku stopy mogą wzrosnąć o 50 p.b. Większy ruch byłby możliwy tylko w sytuacji, kiedy złoty dużo nie zyskał. Dzisiejsza reakcja rynku - spadek euro o 4-5 groszy w relatywnie krótkim okresie, pokazuje jednak, że spekulanci dość uważnie monitorują nasz rynek...

Reklama

Na rynku międzynarodowym euro pozostało stabilne. Nie doszło do próby wyjścia powyżej 1,30 na EUR/USD - widać wyraźnie, że rynek czeka na rozstrzygnięcia w postaci wyników jutrzejszego przetargu obligacji w Portugalii, które poznamy o godz. 11:45. Oferta 3 i 10-letnich obligacji opiewa na 0,75-1,25 mld EUR i kluczowe będą dwie kwestie - wartość zgłoszonego popytu i zaproponowane ceny. Trudno liczyć na spadek rentowności, ale już duża relacja popytu do podaży może skutkować szybkim umocnieniem euro (wzrostem EUR/USD powyżej 1,30). Nie należy też zapominać o tym, że w czwartek będziemy mieć przetargi obligacji w Hiszpanii i Włoszech.

Dzisiaj hiszpański premier przedstawił prognozy gospodarcze zakładające średni wzrost gospodarczy w latach 2011-2015 na poziomie 2,0-2,5 proc. Wyraził też gotowość do podjęcia dalszych koniecznych reform. Z kolei portugalskie władze po raz kolejny zapewniały, że żadna zewnętrzna pomoc finansowa z UE i MFW na obecną chwilę nie jest potrzebna. Niemniej dealerzy raportowali, że dzisiaj (tak jak wczoraj) Europejski Bank Centralny skupował na rynku portugalski dług. O godz. 16:20 za euro płacono 1,2925.

EUR/USD: Spadek notowań po południu w okolice 1,29 sprawił, że nadal trudno jest określić w którą stronę uda się rynek. To, że ponownie zeszliśmy poniżej kluczowych 1,2960 pokazuje pewną słabość. Z drugiej strony dopiero zejście poniżej 1,2860-75 byłoby mocnym sygnałem, że idziemy w stronę 1,25-1,26. Tym samym na obecną chwilę trudno stawiać jednoznaczne wnioski, zwłaszcza, że nadal możliwy jest scenariusz zwyżki do 1,3050, a nawet 1,32.

Sporządził: Marek Rogalski - analityk DM BOŚ (BOSSA FX)

Powyższy materiał nie stanowi rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczących instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców ( Dz.U. nr 206 z 2005 roku, poz. 1715). Nie jest również tekstem promocyjnym Domu Maklerskiego BOŚ S.A. Pełny raport można znaleźć pod adresem www.bossa.pl/analizy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »