Reklama

Złoty nie korzysta ze słabości euro

W reakcji na wypowiedź członka zarządu EBC wspólna waluta straciła na wartości. Od wczoraj euro osłabia się wobec zdecydowanej większości walut z grona G-10 oraz rynków wschodzących. Kurs EUR/USD przebił linię trendu poprowadzoną od dołka z listopada ubiegłego roku i znalazł się na najniższym poziomie od trzech miesięcy (1,2755).

Jedyną walutą emerging markets, która od poniedziałku traci na wartości wobec euro jest polski złoty. Kurs EUR/PLN obecnie znajduje się na poziomie 4,32, a USD/PLN tuż pod 3,38 - złoty nie był tak słaby wobec dolara od sierpnia ubiegłego roku. Nad ranem nastroje nieco pogorszyły gorsze o oczekiwań dane o handlu zagranicznym Chin. Zarówno eksport jak i import w czerwcu odnotowały ujemną dynamikę w ujęciu rocznym. Dziś najważniejsze wydarzenia będą miały miejsce już po zakończeniu sesji europejskiej. O godzinie 20:00 opublikowany zostanie protokół z ostatniego posiedzenia FOMC, a o 22:10 rozpocznie się wystąpienie publiczne szefa Fed Bena Bernanke. Ponadto uwagę powinno przykuć kolejne wystąpienie Jorga Asmussena z EBC (16:00). Wczoraj przemawiając w Londynie powiedział on, że ogłoszone w ubiegłym tygodniu zobowiązanie do utrzymywania niskich stóp w eurolandzie dotyczy okresu wykraczającego poza 12 miesięcy. Osłabienia wspólnej waluty nie było nawet w stanie powstrzymać późniejsze oświadczenie EBC, że Bank nie wyznaczył żadnego konkretnego okresu utrzymywania niskich stóp, a wyznaczenie tego okresu nie było również intencją Pana Asmussena. Jak pisaliśmy w poprzednich raportach gołębie wypowiedzi członków władz monetarnych osłabiać będą wspólna walutę. Dodatkowo w połączeniu ze zbliżającym się terminem ograniczenia luzowania ze strony Fed przyczyniać się to będzie do jeszcze silniejszych spadków eurodolara.

Reklama

Komunikat po czerwcowym posiedzeniu FOMC zinterpretowany został jako dość "jastrzębi". Ben Bernanke powiedział, że ograniczanie programu skupu aktywów może rozpocząć się pod koniec bieżącego roku, natomiast jego całkowite zakończenie może nastąpić w połowie przyszłego. Mimo późniejszych prób członków Fed złagodzenia przekazu władz monetarnych, protokół z posiedzenia powinien potwierdzić dość jastrzębie nastawienie Fed. To z kolei powinno podtrzymać siłę amerykańskiej waluty. Dolar powinien zyskiwać zarówno wobec walut G-10, jak i rynków wschodzących. Dwie godziny po publikacji protokołu, Ban Bernanke będzie mieć okazję sprecyzować wszelkie niejasności. Po przemówieniu szefa Fed odbędzie się sesja pytań i odpowiedzi.

Szymon Zajkowski

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »