Reklama

Złoty nieco mocniejszy, ale potencjał pozostaje ograniczony

Wtorkowy, poranny handel na rynku walutowym nie przynosi większych zmian na wycenie złotego wobec zagranicznych dewiz. Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,3155 PLN za euro, 3,9691 PLN wobec dolara amerykańskiego, 3,9872 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 4,8439 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 2,952 proc. w przypadku obligacji 10-letnich.

Początek nowego tygodnia handlu przyniósł nam lekkie odreagowanie ostatniej słabości polskiej waluty w ślad za poprawą nastrojów na szerokim rynku. Dolar pozostawał blisko 9-miesięcznych szczytów, jednak udana sesja w Azji oraz dobre, poranne odczyty indeksów PMI wsparły popyt na bardziej ryzykowne aktywa. Brak ważniejszych wydarzeń nie przyniósł zmiany szerszego układu na PLN.

Impuls spadkowy został chwilowo wyhamowany, a kurs EUR/PLN ponownie kieruje się do strefy konsolidacji na 4,26-4,30 PLN. W dalszym ciągu jednak brak jest obecnie czynników skłaniających do postawienia tezy o znacznym potencjale aprecjacyjnym PLN. Szeroki rynek czeka na grudniową podwyżkę stóp w USA (oraz wyniki listopadowych wyborów), co stanowić może czynnik podażowy dla walut EM w kolejnych tygodniach. Lokalnie inwestorzy obawiają się o publikacje danych dot. wzrostu w III/IV kw.

Reklama

Na rynku pojawiają się głosy o możliwym negatywnym zaskoczeniu (na co częściowo wskazują dane m.in. dot. produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej), co mogłoby doprowadzić do powrotu spekulacji nt. ewentualnych cięć stóp ze strony RPP. Aktualnie jednak PLN pozostaje pod wpływem wydarzeniem z szerokiego rynku, a dokładnie wpływu kwotowań dolara amerykańskiego na waluty EM.

W trakcie dzisiejszej sesji GUS zaprezentuje dane dot. stopy bezrobocia za wrzesień. Rynek spodziewa się odczytu na poziomie 8,4 proc., a więc kolejnego, dobrego odczytu potwierdzającego dobrą koniunkturę na krajowym rynku pracy (najniższe wskazania od 25 lat). Na szerokim rynku warto bliżej przyjrzeć się wystąpieniom przedstawicieli instytucji centralnych (EBC oraz FED) i danym z USA (m.in. odczyt indeksu CB).

Z rynkowego punktu widzenia dynamika wzrostów na parze USD/PLN uległa ograniczeniu (najbliższe wsparcie okolice 3,93 PLN). Lokalne maksima na parze wypadają w rejonie 3,9850 PLN. Pomimo lokalnego ograniczenia presji podażowej na PLN wydaje się, iż kusy x/PLN pozostaną w trendach wzrostowych. W przypadku EUR/PLN test okolic 4,33 PLN zakończył się cofnięciem kursu do 4,30 PLN.

Konrad Ryczko

Dowiedz się więcej na temat: polska waluta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »