Reklama

Złoty oberwał rykoszetem, pomógł mu Tusk

Kryzys długu w jakim od wielu miesięcy pogrąża się strefa euro, pozostaje tematem numer jeden na rynkach finansowych. Aktualnie cała uwaga koncentruje się na zmianach rentowności 10-letnich obligacji Włoch i Hiszpanii.

Tylko dzięki zakupom obligacji przez Europejski Bank Centralny (EBC) udało się na koniec tygodnia utrzymać ich rentowność poniżej bariery 7%.To jednak nie rozwiązuje problemu. W sytuacji gdy powstanie nowego rządu we Włoszech i Grecji nie zdołało poprawić nastrojów na rynkach finansowych, zakupy długu w obecnej skali przez bank centralny, mogą co najwyżej zatrzymać trend wzrostowy na jakiś czas, ale nie zdołają go zawrócić.

Reklama

To będzie wymagało stworzenia przez EBC nowego, nielimitowanego programu skupu. Na to się jednak nie zanosi. Opór polityczny Niemiec, ale też brak uregulowań prawnych sprawia, że bank ma związane ręce. Przynajmniej chwilowo. Trudno sobie wyobrazić, że w przypadku dalszego pogorszenia sytuacji, a to obecnie jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem, nie zapadnie decyzja o skupie obligacji. Prawdopodobnie zostanie ona uwarunkowana twardymi reformami.

Obawy związane z przyszłością strefy euro i brakiem perspektyw na rozwiązanie kryzysu długu, wsparte przez przecenę na Wall Street, przeceniły złotego. To był trzeci kolejny tydzień jego osłabienia. Przecena byłaby głębsza, gdyby nie odważne expose premiera Donalda Tuska. Zapowiedź długo oczekiwanych reform, prowadzących do zmniejszenia długu, w piątek poprawiła nastroje na rynkach. I to na tyle, że inwestorzy nie zwrócili uwagi na kolejne już słabe dane z rynku pracy. Widać po nich dokładnie, że ten segment polskiej gospodarki wyraźnie kuleje. Sytuacja pogorszy się jeszcze bardziej, jak wzrost gospodarczy wyhamuje w przyszłym roku. Rząd powinien to uwzględnić w swoich planach.

W piątek o godzinie 18:33 kurs USD/PLN testował poziom 3,27442 zł, a EUR/PLN 4,4257 zł. W przyszłym tygodniu rynki światowe, a wraz z nimi rodzimy rynek walutowy, będzie pozostawał pod wpływem sytuacji w Europie. Marginalne znaczenie będą natomiast miały licznie publikowane dane makroekonomiczne z Polski. W poniedziałek zostaną opublikowane raporty o produkcji i cenach produkcji, a we wtorek o inflacji bazowej i koniunkturze gospodarczej.

Marcin R. Kiepas

Przedstawione w powyższym opracowaniu treści , sporządzone z najwyższą starannością i według najlepszej wiedzy autora, mają charakter wyłącznie informacyjny. Nie stanowią one porady inwestycyjnej, ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715) w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców. Dom Maklerski X-Trade Brokers S.A. nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie powyższych danych, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Transakcje na instrumentach inwestycyjnych, w szczególności instrumentach wykorzystujących dźwignię finansową zawsze związane są z ryzykiem i mogą w efekcie przynieść zyski oraz straty, przekraczające zaangażowany przez inwestora kapitał początkowy.

Dowiedz się więcej na temat: strefa euro | złoty | waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »