Reklama

Złoty pod wpływem negatywnych nastrojów w regionie

Wczoraj złoty osłabiał się. Notowania EUR/PLN zwyżkowały ponad poziom 4,1200, a kurs USD/PLN wzrósł w okolice 3,3600. Dzisiejsza sesja rozpoczyna się również przy wysokich poziomach w notowaniach euro i dolara.

W regionie nastroje zdominowało oczekiwanie na głosowanie rumuńskiego trybunału konstytucyjnego nad poprawkami do budżetu, wprowadzającymi radykalne cięcia fiskalne. Dziś pojawiły się doniesienia, iż część restrykcji została uznana za niezgodną z prawem, w związku z czym najprawdopodobniej zostaną one odrzucone.

To z kolei podniosłoby ryzyko tego kraju, który musi przeprowadzić reformę fiskalną, by zachować ciągłość pomocy finansowej z Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Słabe nastroje w regionie odbiły się negatywnie na wyniku wczorajszej aukcji węgierskich bonów skarbowych. Wczoraj węgierski rząd zdecydował się zmniejszyć ofertę z 50 mld forintów do 40 mld ze względu na wzrost rynkowych stop procentowych i zbyt wysokie koszty obsługi długu.

Reklama

Na początku sesji amerykańskiej kurs EUR/USD zwyżkował do 1,2380. Dzisiaj w trakcie notowań w Azji powrócił on jednak w okolice 1,2300. Po wczorajszej reakcji kursu tej pary walutowej na lepsze od prognoz dane z USA na temat zamówień na dobra trwałego użytku (odnotował zwyżkę) wydawało się, iż w najbliższym czasie będzie się on zachowywał jak barometr nastrojów rynkowych. Oznaczałoby to jego silną dodatnią korelację ze światowymi indeksami giełdowymi.

W trakcie wczorajszej sesji amerykańskiej jednak już jej nie obserwowaliśmy ? w momencie, gdy parkiety w USA dość silnie zniżkowały, kurs EUR/USD nie notował większych zmian. Obecnie bardzo trudno doszukiwać się wskazówek dla kursu tej pary walutowej na innych rynkach. Rozkorelowanie się rynków następuje często przed większymi zmianami w notowaniach różnej klasy aktywów. Być może obecnie znajdujemy się u ich progu.

Dzisiaj jednak o większe zmiany będzie trudno. Prawdopodobnie bowiem zabraknie silniejszych impulsów makroekonomicznych. Co prawda poznamy dane o PKB USA w I kw. jednak będzie to już ich trzeci odczyt, który zwykle nie różni się istotnie od pierwotnych szacunków. Ponadto zostanie przedstawiony finalny odczyt indeksu nastrojów konsumentów, sporządzanego przez Uniwersytet Michigan.

Dzisiaj w Kanadzie rozpoczyna się szczyt G8, natomiast jutro posiedzenie przywódców państw należących do grupy G20. Debatować oni będą przede wszystkim na temat problemów fiskalnych, które dotknęły wiele gospodarek oraz nowych regulacji rynku finansowego. Inwestorzy obawiają się jednak, że rozmowy te nie przyniosą żadnych nowych konkretnych rozwiązań. Wskazała na to również kanclerz Niemiec. Odniosła się ona do planów nałożenia globalnego podatku od transakcji finansowych.

Jej zdaniem nie ma szans na to, by w tej sprawie doszło do porozumienia w najbliższych dniach. Brak konkretnych propozycji ze strony największych państw prawdopodobnie zostanie negatywnie odebrany przez uczestników rynku, co może się przełożyć na spadki na giełdach w poniedziałek.

Joanna Pluta, Tomasz Regulski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »