Reklama

Złoty pozostał mocny na koniec tygodnia

Wczorajsza sesja była wyjątkowo udana dla polskiej waluty, a kurs EURPLN znalazł się na najniższym poziomie od 26 lutego tego roku. Napływ kapitału do Polski był zresztą bardzo znaczący, ponieważ świetną sesję zanotowała także polska giełda i obligacje.

Dziś po euforii nie ma już śladu, ale notowania złotego pozostają stabilne. EURPLN znajduje się w okolicach dolnego ograniczenia konsolidacji - 4,15. Na razie nie widać powodów do zmiany długoterminowego trendu horyzontalnego, dlatego wydaje się, że po gwałtownym umocnieniu złoty może delikatnie tracić względem euro i tym samym wracać w okolice 4,18. Jeśli chodzi o kurs USDPLN, to nadal możemy pozostawać przy 3,05 i nadal nie można wykluczyć ataku na 3,07.

Reklama

W przypadku tej pary przeważa odwrotna korelacja z EURUSD, gdzie dziś zaliczyliśmy nowe lokalne dołki. W przypadku wspólnej waluty trudno o optymizm, ponieważ rynek cały czas próbuje ocenić co EBC zrobi na czerwcowym posiedzeniu. Na razie niemal wszyscy spodziewają się obniżki stóp procentowych, dlatego wydaje się, że taki scenariusz jest już w cenach.

Euro może odzyskać siłę jeśli EBC nie zdecyduje się na dodatkowe działania, ale jeśli Mario Draghi wprowadzi, lub stanowczo zasygnalizuje możliwość wprowadzenia europejskiego QE, to euro nadal będzie traciło względem dolara, co odbije się negatywnie także na złotym. W przyszłym tygodniu EBC organizuje konferencję w Portugalii, a tematem przewodnim jest oczywiście polityka monetarna. Rynek powinien pilnie śledzić to wydarzenie.

Właśnie konferencja EBC może stać się głównym tematem przyszłego tygodnia, ponieważ kalendarium ekonomiczne nie jest zbyt bogate. Jeśli chodzi o Polskę, to poznamy dane z rynku pracy i finalne dane o PKB. Rewizyjne odczyty PKB poznamy także dla gospodarek europejskich i amerykańskiej. Poza tym w kalendarium między innymi dane o inflacji w Japonii, amerykański Conference Board i dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku czy regionalne indeksy FED. Poniedziałek będzie dniem wolnym w Wielkiej Brytanii i USA, dlatego zmienność na rynku powinna być wyjątkowo niska.

Mateusz Adamkiewicz

Dowiedz się więcej na temat: waluty | była

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »