Reklama

Złoty przestaje reagować na euro/dolara

Początek tygodnia przyniósł otwarcie notowań blisko paro-tygodniowych minimów na parze EUR/PLN, jednak już pierwsze godziny handlu spowodowały cofniecie się notowań w rejon ostatniej konsolidacji.

Polska waluta wyceniana jest następująco: 4,1682 PLN względem euro, 3,10 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,4602 PLN za franka szwajcarskiego. W przypadku polskiego długu - rentowności instrumentów o dłuższym terminie zapadalności lekko zniżkują (10YR - 5,436%), jednak ciągle widoczny jest spadek wyceny instrumentów 2-letnich (4,672%).

Reklama

Wyczekiwany szczyt G20, który miał miejsce w weekend, przyniósł doniesienia, iż sygnał ze strony Stanów Zjednoczonych jest wyraźny. Grupa 20 najbardziej rozwiniętych państw zaapelowała do UE, aby ta wpierw podjęła decyzję w sprawie wielkości swych funduszy stabilizacyjnych, zanim reszta świata rozważy zasilenie MFW dodatkowymi środkami. Ponadto minister skarbu USA, Timothy Geithner, powiedział, iż MFW nie może służyć jako substytut silniejszej europejskiej zapory ogniowej, a sam wehikuł nie może pójść dalej do momentu, aż Europa nie podejmie samodzielnych działań. Inwestorzy dość chłodno odnieśli się do tych doniesień generując nieznaczne zamykanie pozycji długich na euro/dolarze.

Pomimo, iż złoty bezsprzecznie wyceniany jest przez rynek wysoko (pozostałe waluty emerging markets takie jak: CZK, HUF, TRY, MXN - radzą sobie nieznacznie gorzej) to warto zwrócić uwagę na pewną cechę świadczącą, iż potencjał do dalszego umocnienia zaczyna się wyraźnie kurczyć. Polska waluta zwyczajowo reaguje na zmiany tendencji na rynkach globalnych, wyrażoną w zachowaniu eurodolara.

Ostatnie 10 sesji na rynku walutowym przyniosło umocnienie wspólnej waluty aż o 3% - złoty natomiast przez ten czas pozostaje wewnątrz 5 groszowej konsolidacji w zakresie 4,15 - 4,20 EUR/PLN. Owszem nastąpiło wybicie w dół na parze USD/PLN, jednak osamotnienie cross'u w tym ruchu wskazuje, iż jest to jedynie pochodną osłabienia dolara na rynku, a nie wzrostem wartości polskiej waluty.

W trakcie dzisiejszej sesji na rynku krajowym będziemy jedynie świadkami przeprowadzenia aukcji polskiego długu - resort będzie chciał uplasować na rynku podaż 52-tygodniowych bonów o wartości 1,0 - 2,0 mld PLN. Ostatnie oferty przeprowadzane przez Ministerstwo Finansów cieszyły się dużym zainteresowanie (ostatnia oferta obligacji zakończyła się nawet aukcją dodatkową z uwagi na znaczny popyt na instrumenty) w związku z czym można oczekiwać, że i tym razem uda się sprzedać cała pulę na względnie atrakcyjnych warunkach.

Nastroje na rynkach globalnych, a więc również w dużej mierze na rynku złotego, dyktowane będą przez zaplanowane na dzisiaj aukcje długu Europejskiego: niemieckiego, włoskiego, belgijskiego oraz francuskiego.

Ponadto warto zwrócić uwagę na przebieg głosowania nad pakietem pomocowym dla Grecji w parlamencie Niemieckim. Dodatkowo należy uważnie śledzić doniesienia z wystąpienia szefa Moody's Lucio Vinhas de Souza przed radą w Lizbonie - przy trwającej w Portugalii misji kontrolnej Troiki kraj ten pozostaje ciągle potencjalnym czynnikiem ryzyka dla rozwoju sytuacji w Europie, oraz wymieniany jest razem z Hiszpanią jako potencjalni następni bankruci.

Nadrzędna jednak kwestią dla kształtowania się nastrojów w rozpoczynającym się tygodniu pozostanie druga aukcja LTRO dla banków w wykonaniu EBC zaplanowana na 29 lutego. Wedle ostatnich szacunków popyt będzie nieznacznie niższy niż ostatnio sięgając 470 mld EUR (dane Market News) wobec 489,19 mld EUR uprzednio. Wartość zbliżona do prognoz zostanie najpewniej pozytywnie odebrana przez rynki, ponieważ zapewnia dopływ nowych środków, które mogą zostać przetransferowane na rynki jednocześnie nie wskazując na gwałtowny wzrost zapotrzebowania kapitału przez banki.

Z technicznego punktu widzenia teoretycznie naruszony został opór na koszyku walutowym złotego BOSSA PLN, jednak z racji dużego udziału w nim pary z dolarem amerykańskim ruchu tego nie należy traktować jako ostatecznego. Sytuacja zbiorcza na poszczególnych cross'ach związanych ze złotym wskazuje raczej na kontynuację konsolidacji z lekkim wskazaniem na nieznaczne umocnienie wraz ze zbliżaniem się do środy, kiedy zaoferowane zostaną środki z drugiej transzy LTRO.

EUR/PLN: Euro-złoty trwa w konsolidacji z zakresu 4,15 - 4,18 PLN, 4,20 PLN, gdzie przy braku mocniejszych reakcji na zachowanie się eurodolara należy przypuszczać, iż możemy być świadkami powolnego oscylowania w kierunku dolnych poziomów, bez znaczących szans na szybkie pogłębienie 2-tygodniowych dołków.

Wsparcia: 4,158 PLN 4,15 PLN

Opór: 4,18 PLN, 4,20 PLN

USD/PLN: Ostatnie pogłębienie dołków należy przypisać spadkowi w wycenie dolara na szerokim rynku. USD/PLN podczas dzisiejszej sesji pozostanie najpewniej w zakresie konsolidacji 3,09 PLN,3,10 PLN - 3,13 PLN

Wsparcie: 3,10 PLN, 3,09 PLN

Opór: 3,13 PLN, 3,17 PLN

CHF/PLN: Podobnie jak w przypadku pozostałych par ze złotym notowania oscylują w zakresie 3,43 - 3,47 PLN, 3,50 PLN - wąski zakres konsolidacji jest pochodną zachowania się franka szwajcarskiego na szerokim rynku, gdzie wakat na stanowisku prezesa SNB umacnia szwajcarską walutę.

Wsparcia: 3,43 PLN, 3,40 PLN

Opór: 3,45 PLN, 3,47 PLN.

Konrad Ryczko

Analityk Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »