Reklama

Złoty słaby po konferencji NBP

EBC dokonał "rekalibracji" programu PEPP. To w głównej mierze odpowiedz na wzrost inflacji w strefie euro. Bank dodatkowo podwyższył swoje prognozy PKB z 4,6 proc. do 5 proc. w 2021 roku oraz wzrostu cen z 1,9 do 2,2 proc.

Prezes Glapiński osłabił złotego odcinając się całkowicie od spekulacji wcześniejszych podwyżek stóp procentowych. EUR/PLN blisko 4,55. Wczorajsze przesłanie Christine Lagarde brzmiało tak, że musimy się uzbroić w cierpliwość do grudniowego posiedzenia Rady Prezesów. Dopiero wtedy EBC podejmie decyzje, które będą miały większe znaczenie dla kursu euro. 

Wówczas dowiemy się czy program PEPP zostanie przedłużony (teraz ma trwać do marca 2022). Wówczas rynek będzie chciał również znać odpowiedź na pytanie czy program APP zostanie wówczas dostosowany. No i oczywiście co dalej z LTRO.EBC pokazał wczoraj, że ograniczenie zakupów papierów wartościowych jest realne. Wolumen PEPP został ograniczony, ale w niewielkim stopniu. Gdyby bank chciał zakończyć program na początku wiosny, wówczas musiałoby dojść do silnych redukcji w styczniu i lutym. A wiemy, że EBC nie jest zwolennikiem gwałtownych ruchów (tak jak większość w tym momencie banków centralnych na świecie). Nie pożądane byłyby dla niego zbyt mocne zmienność na rynku obligacji. 

Reklama

Dlatego też PEPP prawdopodobnie będzie wydłużony w czasie.Kurs EUR/USD zachował się wczoraj dość stabilnie. Notowania dotknęły poziomu 1,18  ale szybko odbiły od tego technicznego wsparcia. Dziś obserwujemy wyskok do 1,1843, co zwiększa szansę na realizację scenariusza podwójnego dołka. Na ten moment poziom 1,18 należy traktować jako zakończenie korekty spadkowej w trzytygodniowym trendzie wzrostowym, rozpoczętym 20 sierpnia.Adam Glapiński osłabił złotego. Wypowiedź przewodniczącego RPP ewidentnie ucięła jakiekolwiek spekulacje (które narosły na rynku) dotyczące wcześniejszej podwyżki stóp procentowych. 

Uważam, że prezes NBP musiał mieć z tyłu głowy to, że tego typu retoryka wpłynie deprecjacyjnie na PLN. Na początku konferencji padło pytanie o wzrost inflacji w sierpniu. Prezes stwierdził, że inflacja przyspieszyła na całym świecie i Polska nie stanowi w tym aspekcie wyjątku. Glapiński podkreślił podażowy charakter wzrostu cen, zwrócił  uwagę na wysokie ceny surowców. Zdaniem szefa NBP inflacja ma charakter przejściowy. Prezes Glapiński wyraził smutek z powodu wysokiego wskaźnika CPI, jednak stwierdza, że czynniki kształtujące ceny znajdują się poza strefą wpływów RPP. Zgodnie z naszymi oczekiwaniami prezes przypomniał  tezy z poniedziałkowego wywiadu dla PAP. 

Kluczowe jest podkreślenie, że RPP zareaguje (podniesie stopy procentowe) w momencie obserwacji trwałego przekroczenia celu inflacyjnego oraz utrwalenia się silnego popytu. W tym momencie musimy poczekać do listopadowej projekcji, która będzie kluczowa dla dalszych decyzji banku.EUR/PLN urósł do 4,5460. Dynamiczne osłabienie jest w pewnym sensie reakcją (odreagowanie notowań) na wcześniejszą nagłą aprecjację, której impulsem był sierpniowy odczyt CPI na poziomie 5,4 proc.  Aktualnie technicznym oporem na EUR/PLN jest poziom 4,5530.

Łukasz Zembik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »