Reklama

Złoty w dół za sprawą globalnego podbicia awersji do ryzyka

Wtorkowy, poranny handel na rynku walutowym przynosi nam słabszego złotego na bazie podbicia awersji do ryzyka po wydarzeniach w Berlinie i Ankarze. Polska waluta wyceniana jest następująco: 4,4284 PLN za euro, 4,2679 PLN wobec dolara amerykańskiego, 4,1450 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 5,2840 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 3,411 proc. w przypadku obligacji 10-letnich.

Początek nowego tygodnia handlu na polskich aktywach, zgodnie z oczekiwaniami, przyniósł ograniczoną reakcję na wydarzenia polityczne w kraju. Pomimo publikacji m.in. w FT, inwestorzy iż obecne wydarzenia są jedynie elementem politycznej gry na krajowej scenie politycznej i nie stanowią zagrożenia dla stabilności rządu w Polsce. Tradycyjnie większe znaczenie dla PLN miało zachowanie głównej pary walutowej EUR/USD oraz ruchy na wycenie dolara amerykańskiego. Warto jednak również wspomnieć o wczorajszych dobrych danych makro z krajowej gospodarki za listopad. Zarówno sprzedaż detaliczna (+6,6 proc. r/r vs oczek. +4,8 proc. r/r) jak i produkcja przemysłowa (+3,3 proc. r/r vs oczek. 1,8 proc. r/r) okazały się być lepsze od prognoz, niwelując część obaw związanych z wyraźnym pogorszeniem się dynamiki PKB w IV kw. br. Wyżej wspomniałem, iż PLN w dalszym ciągu zależny jest głownie od czynników globalnych - potwierdzeniem tej tezy jest zachowanie polskiej waluty od wczorajszego wieczora. Zamachy w Berlinie oraz Ankarze podbiły poziom awersji do ryzyka na rynkach, co przyniosło wzrosty na wycenie CHF oraz JPY (tzw. bezpieczne przystanie). Równocześnie dalsze spadki na EUR/USD przyniosły powrót koszyka USD do okolic 14-letnich maksimów, a więc ponownie mamy do czynienia z układem niekorzystnym dla walut EM, w tym PLN.

Reklama

W trakcie dzisiejszej sesji RPP odbędzie jednodniowe, bezdecyzyjne posiedzenie. Szeroki kalendarz makro nie zawiera dziś kluczowych publikacji co wskazuje, iż inwestorzy pozostawać będą pod wpływem w Berlinie oraz Ankarze.

Z rynkowego punktu widzenia obserwujemy kontynuację lekkiego odwrotu od bardziej ryzykownych aktywów, co przekłada się na spadki na wycenie PLN. W połączeniu z mocniejszym dolarem obserwujemy obecnie test 4,2610 na USD/PLN. W przypadku EUR/PLN oraz CHF/PLN istnieje przestrzeń (10 i 5 gr.) do ewentualnego spadku wyceny PLN, co w dalszym ciągu oznaczać będzie ruch w zakresie niedawnych konsolidacji. Kluczową parą pozostaje jednak USD/PLN (potencjalny test niedawnych maksimów), gdzie przede wszystkim należy śledzić wycenę koszyka USD.

Konrad Ryczko

Dowiedz się więcej na temat: polska waluta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »