Reklama

Złoty - w którą stronę?

Eurodolar oscyluje w okolicach 1,0950-60. Nowa, rodząca się świeca dzienna jest koloru białego, a więc wzrostowa.

Rynek powoli zatem podwyższa wartość euro, redukując oczywiście cenę dolara. Inna rzecz, że nadal jesteśmy w konsolidacyjnym pasie 1,08 - 1,10 (od którego w grudniu mieliśmy małe odchylenia na północ, a u progu stycznia - na południe). Z drugiej strony, można też powiedzieć, że wykres brnie w górę już od 5 stycznia, jeśli mierzyć to coraz wyższymi dołkami.

Nie sądzimy jednak, by najbliższe dni przyniosły przebicie 1,10. Jutro zresztą wypowie się publicznie Mario Draghi (w ramach konferencji po posiedzeniu EBC), co powinno raczej osłabić euro - być może gracze zaczną już jutro pod to grać. Osłabić, bo w końcu o to (przynajmniej pośrednio) chodzi EBC. Taki jest też - ceteris paribus - wpływ trwającej operacji QE.

Reklama

Jakie dane makro dziś poznamy? O 13:00 w Stanach podana będzie tygodniowa dynamika liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. O 14:30 podane będą odczyty grudniowe: inflacja CPI, liczba pozwoleń na budowę domów i liczba rozpoczętych nowych budów.

Jeśli chodzi o inne waluty, to gracze zainteresowani GBP powinni mieć na uwadze godzinę 10:30 (dane z rynku pracy Wielkiej Brytanii, m.in. o bezrobociu), zaś inwestujący na parach związanych z dolarem kanadyjskim mogą o 17:00 spojrzeć na raport Banku Kanady o polityce monetarnej za IV kwartał.

Złoty jest dziś na interesujących nas parach kwotowany następująco: USD/PLN jest przy 4,07 (w przybliżeniu), zaś EUR/PLN przy 4,4580 - 4,46. Nie są to najgorsze poziomy w świetle tego, co działo się od ostatniego piątku.

Na EUR/PLN może nam być gorzej, jako że euro zyskuje na głównej parze walutowej. Oznacza to oczywiście spadek wartości dolara na tejże głównej parze, zatem USD/PLN miałby szanse schodzić jeszcze na południe. Już wczoraj jednak para ta spadała w okolice 4,06. Oznaczało to w gruncie rzeczy otarcie się o poziom wsparcia, albo też o strefę. Jeśli myśleć o strefie, to możliwe byłoby jeszcze dobicie do 4,05.

Wczoraj w Parlamencie Europejskim toczyła się debata na temat sytuacji w Polsce. Zainteresowanie tą debatą nie było zbyt duże wśród zagranicznych europosłów, a jednocześnie wielu komentatorów - nawet krytycznych wobec rządu PiS - przyznaje, że przedstawiciele tego środowiska bronili się dość skutecznie. Jeśli faktycznie zostanie to w ten sposób odebrane w świecie, to mogłoby to oznaczać, że napięcie polityczne w naszym kraju zacznie trochę spadać.

Jakie mamy dziś dane makro z kraju? GUS o 14:00 przedstawi dane o średnim wynagrodzeniu w Polsce oraz o zatrudnieniu. Podane będą też dynamiki tych wielkości - przy czym prognozuje się +3,7 proc. r/r dla wynagrodzeń oraz +1,2 proc. r/r dla zatrudnienia.

Tomasz Witczak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »