Reklama

Złoty z szansą na umocnienie

Złoty, który na fali greckich obaw, rozpoczął dzień od osłabienia do głównych walut, ostatecznie kończy go słabszy tylko wobec euro, zyskując do dolara i szwajcarskiego franka. O godzinie 18:21 kurs USD/PLN testował poziom 2,7998 zł, EUR/PLN 3,9965 zł, natomiast CHF/PLN 3,3452 zł.

W piątek na zamknięciu kursy te kształtowały się odpowiednio na poziomach 2,8071 zł, 3,9827 zł i 3,3520 zł. Aprecjacja polskiej waluty w relacji do dolara i franka w głównej mierze dokonała się po godzinie 15-tej i była skorelowana z dobrym otwarciem sesji na Wall Street, a także umocnieniem euro w relacji do obu wymienionych walut.

W tym tygodniu głównym wydarzeniem na rynkach finansowych będą zaplanowane na 29 i 30 czerwca głosowania w greckim parlamencie, wartego 28,4 mld EUR, pakietu oszczędnościowego. Jego przyjęcie otworzy drogę do wypłaty Atenom piątej transzy pomocy finansowej. Jest to też warunek podjęcia przez Unię Europejską dalszych kroków ws. uruchomienia drugiego pakietu ratunkowego dla Grecji. Odrzucenie proponowanych przez rząd Papandreu oszczędności wywoła falę wyprzedaży na rynkach finansowych.

Reklama

Wydarzeniem tygodnia na rodzimym rynku będzie środowa publikacja danych nt. bilansu płatniczego. Inwestorów bardziej niż wielkość deficytu w I kwartale 2011 roku, co jest przedmiotem tych danych, będzie interesowała rewizja deficytu za 2010 rok., jaką zapowiedział Narodowy Bank Polski w związku z ograniczeniem dużego salda błędów i opuszczeń w bilansie płatniczym. Prognozuje się, że relacja deficytu do Produktu Krajowego Brutto wzrośnie po rewizji do 4,7% z 3,4% szacowanych dotychczas.

Potencjalnie duży wpływ na notowania złotego, aczkolwiek nie rozstrzygający o tendencjach w krótkim terminie, może też mieć piątkowa publikacja czerwcowego indeksu PMI, obrazującego kondycję sektora przemysłowego w Polsce.

Aktualna sytuacja techniczna na wykresach polskich par pozwala oczekiwać niewielkiego umocnienia złotego w najbliższym czasie. Nawet w relacji do szwajcarskiego franka. Na wykresie USD/PLN coraz wyraźniej widać wykorzystywanie poziomów powyżej 2,82-2,83 zł do sprzedaży dolara. W podobny sposób euro jest sprzedawane powyżej poziomu 4 zł, aczkolwiek strona podażowa jeszcze nie zdążyła wyraźnie zaznaczyć swojej przewagi.

W przypadku CHF/PLN strefą gdzie zamykane są długie pozycji, a inwestorzy próbują grać od osłabienie szwajcarskiej waluty, są poziomy powyżej 3,37 zł. W ostatnich dniach już trzykrotnie kurs stamtąd zawracał. Wydaje się, że tworzy się nowy opór w przedziale 3,37-3,40 zł, który ma duże szanse powstrzymać wzrosty CHF/PLN. Na silniejsze, a przede wszystkim trwałe spadki, trzeba będzie jednak nieco poczekać.

Marcin R. Kiepas

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »