Reklama

Złoty zyskał na fali poprawy nastrojów

Złoty we wtorek umocnił się w relacji do głównych walut. Pomogła przede wszystkim poprawa nastrojów na rynkach akcji. O godzinie 17:30 kurs USD/PLN testował poziom 3,2481 zł (spadek o 3,2 gr wobec poziomu z poniedziałku), EUR/PLN 4,1033 zł (-0,9 gr), a CHF/PLN 3,0690 zł (-1,1 gr).

Po dwóch tygodniach spadków, na czołowych parkietach ponownie zawitały wzrosty. To automatycznie przełożyło się na wzrost apetytu na ryzyko, wspierając notowania złotego i innych walut regionu. Innym czynnikiem mającym pozytywny wpływ na notowania, była kontynuacja wzrostów EUR/USD. Para ta przetestowała dziś okolice 1,2650 wobec 1,2537 dolara wczoraj na zamknięciu, potwierdzając tym samym słuszność tezy, zakładającej test strefy oporu 1,2750-1,2800, jaką na wykresach w różnych kompresjach czasowych, tworzą kilkumiesięczne linie bessy.

Nie można też wykluczać, że inwestorzy dalej dyskontowali wybór Bronisława Komorowskiego na prezydenta. Pozytywnym czynnikiem mogło też być podniesienie ratingu dla Ukrainy przez agencję Fitach, co wpisuje się w całą grupę impulsów zmniejszających ryzyko inwestycyjne w naszym regionie (przyznanie elastycznej linii kredytowej Polsce też było takim impulsem).

Reklama

W środę złoty dalej będzie reagował przede wszystkim na zmiany nastrojów na rynkach finansowych.

Te zaś będą kreowane przede wszystkim przez sytuację na giełdach. Istotnego wpływu nie powinna natomiast mieć publikacja finalnych danych nt. dynamiki wzrostu gospodarczego w strefie euro w I kwartale 2010 roku (prognoza: 0,2 proc. K/K) oraz majowe dane o zamówieniach w niemieckim przemyśle (prognoza: 0,5 proc. M/M). Pośredni wpływ mogą natomiast mieć, publikowane w dniu jutrzejszym dane o sprzedaży detalicznej w Czechach (prognoza: 1 proc. R/R) i produkcji przemysłowej na Węgrzech (prognoza: 7,5 proc. R/R). Nie będzie to jednak wpływ duży.

Dzisiejsze spadki EUR/PLN i CHF/PLN nie zmieniły układu sił na wykresach tych par. W dalszym ciągu obserwowane od czterech dni spadki należy jako odpowiednio wahania w pobliżu górnego ograniczenia szerokiej konsolidacji 3,80-4,20 zł oraz korektę w trendzie wzrostowym, którego celem jest strefa 3,31-3,33 zł. Taka zmiana ma miejsce natomiast na wykresie USD/PLN. Para ta naruszyła wsparcie tworzone przez lokalny dołek z połowy czerwca, co jeżeli tylko zostanie potwierdzone spadkiem dolara w dniu jutrzejszym, może otwierać drogę do dalszych spadków.

Marcin R. Kiepas

Sprawdź bieżące notowania walut na naszych stronach

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »