Reklama

Zmiana sentymentu na rynku coraz bardziej widoczna

Dzisiejsza sesja przebiegała w dość nerwowym tonie. O poranku kurs pary EUR/USD mocno zniżkował, a za powyższy stan rzeczy w głównej mierze odpowiadał (co jest dość zaskakujące) lepszy odczyt indeksu IFO z Niemiec, który wzrósł dziś do 107,5 pkt wobec 106,2 pkt. w sierpniu, natomiast konsensus rynkowy zakładał wzrost do 107 pkt. Za pogorszeniem ogólnego sentymentu na rynkach stoi obecnie rosnące napięcie wokół Syrii, które staje się impulsem do ucieczki z bardziej ryzykownych aktywów, w tym ze złotego.

Najbardziej poszkodowanym rynkiem jest dziś Turcja, gdzie wyprzedawane są zarówno obligacje, lira turecka, spada również największy indeks giełdowy w tym kraju XU100, który na chwile obecną zniżkuje o ponad 3,5 proc.

Około godziny 15:00 nastąpiło odbicie od linii trendu wzrostowego i wzrost wartości tej pary, natomiast o 16:00 poznaliśmy lepszy od prognoz odczyt indeksu zaufania konsumentów - Conference Board z USA, który ponownie sprowadził wartość eurodolara w dół. Na chwile obecną jego wartość wynosi 1,337, a na rynku widać dużą nerwowość.

Presja na waluty rynków wschodzących

Dzisiejsza sesja upłynęła nam pod znakiem wyprzedaży walut rynków wschodzących. Tracił zarówno węgierski forint, korona czeska, wspomniana lira turecka jak i polski złoty. Obecnie dolar jest wyceniany na 3,1805 PLN, zaś euro na 4,2528 PLN.

Reklama

Michał Palenciuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »