Reklama

Zmiana stóp uwzględniona w cenie złotego

W związku z planami prefinansowania co najmniej 20 proc. potrzeb pożyczkowych na 2013 r., zwiększona podaż obligacji w IV kwartale może ograniczyć pole do wzrostu cen polskich papierów - oceniają ekonomiści Royal Bank of Scotland.

"Wzrost emisji krajowych obligacji w IV kwartale będzie przeszkadzał w dalszym rajdzie polskich papierów. Planowane przez MF prefinansowanie potrzeb na 2013 r. będzie największe z dotychczas notowanych. Dlatego, pomimo że finansowanie tegorocznych potrzeb wyprzedza plan, emisje krajowe w IV kw. mogą być większe niż w poprzednich kwartałach 2012 r. Spodziewamy się, że wzrost podaży ograniczy wzrost cen obligacji" - napisano w poniedziałkowym raporcie.

"W długim horyzoncie perspektywy dla polskich obligacji są dobre, co wynika ze wzrostu popytu z zagranicy. Relacja między wzrostem zagranicznego popytu i wzrostem cen obligacji jest jasna. Spodziewamy się, że ten trend będzie trwał" - dodano.

Reklama

W piątek Piotr Marczak, dyrektor Departamentu Długu Publicznego w resorcie finansów, poinformował, że MF podtrzymuje, że chce prefinansować co najmniej 20 proc. potrzeb pożyczkowych na 2013 r. Marczak poinformował również, że MF na koniec września sfinansowało 97 proc. potrzeb pożyczkowych, a na początku października skończy finansowanie na 2012 r.

Resort finansów w piątek podał w komunikacie, że w IV kwartale zaoferuje na 3 przetargach obligacje za 10,0-18,0 mld zł. Możliwy jest także warunkowo czwarty przetarg w grudniu.

Zdaniem ekonomistów, w tym tygodniu można spodziewać się, że złoty zakończy tydzień na poziomie słabszym niż 4,10 za euro. Ewentualna obniżka stóp procentowych na środowym posiedzeniu RPP jest już uwzględniona w cenie złotego. Na rynku długu utrzymują się pozytywne nastroje.

"Czwartek i piątek trochę zaburzyły postrzeganie rynku ze względu na fixing funduszy unijnych. Na rynku pojawiło się trochę świeżej waluty, co będzie ciążyło na rynku" - powiedział PAP Tomasz Chmielarski z BRE Banku.

"Rynek teraz trochę przesunął się w dół. Poziomem wsparcia dla euro-złotego jest 4,0950-4,10, ale wydaje mi się, że zapewne pod koniec tego tygodnia złoty będzie słabszy od tego poziomu" - dodał.

Analitycy z banku Raiffeisen oceniają, że ewentualna decyzja o obniżce stóp procentowych na środowym posiedzeniu RPP jest już uwzględniona w cenie złotego.

"(...) taka decyzja RPP została już w dużej mierze zdyskontowana przez rynki i zwłaszcza w przypadku notowań złotego nie należy spodziewać się silnej reakcji, jeżeli w środę stopy rzeczywiście zostaną obniżone - napisali w porannym biuletynie ekonomiści banku Raiffeisen.

"Euro-złoty zaczyna tydzień pod barierą 4,12, którą udało się ostatecznie pokonać w piątek. Choć ruch ten ograniczył potencjał do wzrostów kursu, to wyraźne pogorszenie nastrojów inwestycyjnych na świecie może ponownie wyprowadzić notowania pary wyżej" - dodali.

KONTYNUACJA POZYTYWNEGO TRENDU NA FI

"Rynek otworzył się w miarę pozytywnie, choć nie ma jeszcze dużej aktywności, bo na ogół poniedziałki otwierają się dość długo. Wszystko wskazuje jednak na to, że pozytywny trend z poprzedniego tygodnia będzie kontynuowany" - powiedział Paweł Białczyński, diler SPW z BRE Banku.

Białczyński dodał, że nie będzie już komentarzy ze strony RPP, gdyż w środę, 3 października, Rada zbierze się na posiedzeniu decyzyjnym.

"Jeśli chodzi o rynki to patrzymy przede wszystkim na parę EUR/USD i sentyment na rynkach zagranicznych pod kątem apetytu na ryzyko. Wydaje się, że obecnie apetyt jest umiarkowany. Przeważają jednak czynniki lokalne, czyli oczekiwania na obniżki stóp" - dodał.

         poniedz.  piątek  piątek
             9.50   16.20    9.15
EUR/PLN    4,1112  4,1125  4,1230
USD/PLN    3,1961  3,1949  3,1900
EUR/USD    1,2871  1,2869  1,2930
OK0714       4,01    4,02    4,03
PS0417       4,17    4,19    4,19
DS1021       4,67    4,68    4,72

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »