Przejd� do g��wnej cz�ci strony

× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

×

Treść dostępna również w wersji mobilnej
na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

Za brak prądu żądaj odszkodowania

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Z powodu awarii wywołanych mrozem setki domów, biur i zakładów produkcyjnych pozostaje bez prądu. W takiej sytuacji szkody są nieuniknione. Na jakich zasadach przedsiębiorca bądź osoba fizyczna może dochodzić ich wyrównania?

Za przerwę dłuższą od dopuszczalnej przysługuje bonifikata za każdą niedostarczoną jednostkę energii
Za przerwę dłuższą od dopuszczalnej przysługuje bonifikata za każdą niedostarczoną jednostkę energii /AFP

Na dostawcę prądu ustawodawca nałożył pewne obowiązki.

Warunki, w jakich następuje właściwe wykonanie świadczenia w postaci usług przesyłowych oraz dostarczania energii odbiorcom, reguluje ustawa - Prawo energetyczne.

Zgodnie z art. 4 ust. 1 tej ustawy, przedsiębiorstwo energetyczne zajmujące się przesyłaniem lub dystrybucją paliw lub energii jest obowiązane utrzymać zdolność urządzeń, instalacji i sieci do realizacji zaopatrzenia w te paliwa lub energię w sposób ciągły i niezawodny. Wobec tego przedsiębiorca energetyczny odpowiada za szkody wyrządzone na skutek niewykonania powyższego obowiązku. W praktyce może chodzić o zaniedbania, np. używanie przestarzałego sprzętu czy nieterminowe przeglądy.

Odpowiedzialność przedsiębiorstwa jest odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka i wynika z art. 435 ust. 1 kodeksu cywilnego. Przepis ten stanowi, że "prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności".

Tak więc osoba poszkodowana, chcąc otrzymać jakąkolwiek rekompensatę, powinna wykazać szkodę oraz określić jej wysokość (np. wartość produktów rozmrożonych na skutek braku prądu). Ponadto trzeba udowodnić, że szkoda powstała na skutek nienależytego wykonania obowiązku nałożonego przez ustawę na dostawcę energii.

Należy przy tym pamiętać, że nie zawsze przedsiębiorstwa czy zakłady będą mogły zostać pociągnięte do odpowiedzialności. Dzieje się tak, gdy winą za powstanie szkody obarczono samego poszkodowanego lub inną osobę, a także w przypadku zaistnienia siły wyższej. Dwie pierwsze sytuacje nie wymagają szczegółowego wyjaśniania. Nieco więcej uwagi należy natomiast poświęcić pojęciu "siły wyższej".

Jak umotywować chęć otrzymania odszkodowania za brak prądu? Podyskutuj

Przepisy prawa cywilnego nie dają jednoznacznej odpowiedzi, co należy rozumieć przez "siłę wyższą". Z pomocą przychodzi tu orzecznictwo Sądu Najwyższego, z którego wynika, że o sile wyższej możemy mówić wówczas, kiedy mamy do czynienia ze szkodą wywołaną przez zdarzenie o określonej charakterystyce:

  • musi to być zdarzenie niezależne od dostawcy energii;
  • takie, którego skutków przedsiębiorca nie mógł wcześniej przewidzieć;
  • którego szkodliwym następstwom nie dało się zapobiec (nie chodzi zatem o samo zjawisko, ale o jego efekt); chodzi zatem o sytuację, w której skutki zdarzenia nie zostały usunięte, mimo iż można było im zapobiec poprzez zlikwidowanie lub skuteczne ostrzeżenie przed grożącym niebezpieczeństwem.

Jeśli powyższe warunki zostaną łącznie spełnione, zakład nie będzie mógł zostać pociągnięty do odpowiedzialności za powstałą szkodę.

Jeśli awaria była skutkiem siły wyższej, nie można wystąpić o odszkodowanie.

Rozporządzenie Ministra Gospodarki dotyczące szczegółowych warunków funkcjonowania systemu elektroenergetycznego zawiera przepisy regulujące dopuszczalny czas trwania przerwy w dostawie prądu. Z art. 1 ust rozdziału wynika, że dla podmiotów zaliczonych do grup przyłączeniowych IV i V (do których głównie należą gospodarstwa domowe) dopuszczalny czas trwania:

  • jednorazowej przerwy w dostarczaniu energii elektrycznej nie może przekroczyć w przypadku:
    • przerwy planowanej - 16 godzin,
    • przerwy nieplanowanej - 24 godzin;

  • przerw w ciągu roku, stanowiących sumę czasów trwania przerw jednorazowych długich i bardzo długich, w przypadku:
    • przerw planowanych - 35 godzin,
    • przerw nieplanowanych - 48 godzin.

Tym samym odbiorcy nie przysługuje bonifikata od przedsiębiorstwa energetycznego za jednorazową przerwę w dostawie energii elektrycznej z przyczyn uszkodzenia sieci elektroenergetycznej (przerwa nieplanowana), która trwała do 24 godzin.

Za przerwę dłuższą od dopuszczalnej przysługuje bonifikata za każdą niedostarczoną jednostkę energii elektrycznej. Odpowiada ona pięciokrotności średniej ceny sprzedaży energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym w poprzednim roku kalendarzowym. Zgodnie z informacją Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, wskaźnik ten za rok 2008 (nowy wskaźnik wydawany jest przez Prezesa URE do końca marca każdego roku) wyniósł 155,44 zł/MWh. Ilość niedostarczonej energii elektrycznej w dniu, w którym miała miejsce przerwa w jej dostarczaniu, ustala się na podstawie poboru tej energii w odpowiednim dniu poprzedniego tygodnia.

Gabriela Nowicka, prawnik Auxilium SA

Podstawa prawna:

  1. ustawa prawo energetyczne
  2. Ustawa z dn. 23.04.1964 r. - kodeks cywilny - Dz.U. Nr 16, poz. 93 z późn. zm.

Czytaj również:

Polska na skraju kryzysu energetycznego?

URE nie przewiduje kolejnych podwyżek cen prądu w 2010 r.

Brutalny bilans ataku zimy

Źródło informacji: Ergo

Więcej o:
skutek,
URE,
szkody,
przedsiębiorca,
przerwy,
przedsiębiorstwa,
brak prąd,
brak prądu,
odszkodowania
 

Ankieta

Czy działalność gospodarcza małych i średnich firm w Polsce napotyka na duże bariery?





Czy działalność gospodarcza małych i średnich firm w Polsce napotyka na duże bariery?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany
WYNIKI

Tak

 
91%

Nie

 
5%

Trudno powiedzieć

 
2%

Nie mam zdania

 
2%Głosów: 3601

Zagłosuj w innych ankietach »


Skomentuj artykuł:

Wasze komentarze (68)

Dodaj komentarz

~Benek -

Jeżeli awaria powstała np. wywrócenie się drzewa na linię na skutek silnej wichury ,to moim zdaniem nie może być mowy o "sile wyższej", bo tak będzie twierdził dostawca. Jest to nieprawda, jeżeli dostawca regularnie będzie dokonywał wycinki drzew i gałęzi i dokonywał sukcesywnie (zgodnie z instrukcjami wewnętrznymi(co roku) oględziny linii i innych urządzeń przesylowych, to w przypadku wywrocenia się drzewa jest to ewidentne zaniedbanie przez dostawacę -nie jakaś tam siła wyższa.

~Mariusz -

Oni postawili słupy, zbudowali sieć energetyczną, ale to trzeba to konserwować i remontowac przynajmniej. No cóż przez 21 lat transformacji nic się nie robi, toteż tak to wyglada. Niewiele nowego zostało zbudowane w czasach zbudowały nowej władzy.

~elektryk -

jak myslicie jesli energetyka wypłaci odszkodowania to czyich pieniędzy to pójdzie. z kieszeni wszystkich odbiorców prądu. A inna sprawa że gdyby ludzie mieli troche oleju w głowach i nie sadziki drzew pod sieciami i jeśli można by było wycinać drzewa rosnące pod sieciami energetycznymi to skala owej awarii była by conajmnie o połowe mniejsza.

~Marta, Żary -

a nie tak jak w naszym pięknym kraju, dyndały w powietrzu, to ani wiatry ani mrozy nie powodowałyby przerw w dopływie prądu. Zamiast wywalać miliony na naprawę zniszczonych linii, zainwestowaliby lepiej te pieniądze w porządne położenie kabli pod ziemią. Oczywiście teraz nie jest na to czas, ale takie sytuacje można przewidzieć i zareagować wcześniej. Bo zawsze taniej jest zapobiec czemuś, aniżeli naprawiać zaistniałe potem szkody.

~Abonent -

W miejscowości w której mieszkam awaria awarię dogania bez względu na pore roku. Główna przyczyną takiego stanu jest niedbalstwo ignorancja i niekompetencja ludzi odpowiedzialnych za przesył energii. Panowie elektrycy jedyną jaka znają metodę usuwania awarii to sztukówki zakręcane na tzw. świński ryj. Ciągi przesyłowe nie były przeglądane i konserwowane od czasu Gierka. Nawet robaki wiedzą, że przed zimą trzeba się zabezpieczyć, natomiast panowie elektrycy o porach roku najwyrażniej nie słyszeli, pewnie nie uważali na lekcjach w podstawówce. Ubiegły 2009 rok był wyjątkowo łaskawy pod wzgledem pogodowym. Było duzo czasu aby stosownie przygotować się na okres nawet najsroższej zimy. Zamiast siedzieć w swoich kantorach, pić piwo i śmierdzieć skarpetami trzeba było ruszyć w teren i sprawdzić linie przesyłowe, usunąć usterki, wzmocnić konstrukcje, wyciąć drzewa lub usunąć gałęzie a nie opowiadać dzisiaj o żywiołach, bo najgrożniejszy żywioł to nieuk i ignorant na odpowiedzialnym stanowisku. Przypominam, że za konserwacje urządzeń elektrycznych uiszczamy opłaty w ramach abonamentu a pobieranie pieniędzy za usługi, których się nie świadczy to karalne nadużycie.

~Znawca -

brakuje pradu, nikt nigdzie w swiecie nie dostaje odszkodowan. Od Kaliforni przez Kanade i Europe, nikt nikomu nie placi za brak pradu.

~taboret -

dziennikarze napuszczają ludzi, a figa z tego jest.

~zaplodniona -

Czy w sytuacji spowodowanej brakiem pradu, kiedy zmuszeni bylismy spedzac wiekszosc czasu w lozku i dogrzewac sie, wskutek czego zostalo poczete nowe zycie mozemy dochodzic placenia alimentow przez Zaklad Energetyczny? Moze ktos na forum cos na ten temat wie?

~mkm -

Jaka pomoc i gdzie dla osób bez prądu, na Małopolskę rzucili 20 żołnierzy i to wszystko-a na Haiti wysłali ratowników tylko po to aby posiedzieli sobie dwa dni i musieli wracac. Taki wspaniały mamy rząd. A odszkodowania? Może i będą płacic marne grosze ale podwyżka prądu też pewnie będzie-Enion musi wynagrodzic sobie godziny ciężkiej czasami nieudolnej pracy!!! Rząd Polski niech pomaga najpierw swoim ulubionym wyborcą a później niech martwi się o ludzi dla których Polska to JAKIŚ tam kraj!!!

~żenada -

Około 10dni bez prądu,włączali co 3 dni na 3-4h.Ludzie co mają CO z pompką lub podajnikiem mieli problem, woda zamarzała, pouciekali do rodzin w blokowiskach.Pod sam koniec tego okresu gdy do okolicznej Czatachowy zjechało wsparcie w postaci wojska :D (ok 40 osób)a prasa nagłośniła sprawę, nasz burmistrz (pewnie dowiedział się z mediów o skali awarii)wysłał w teren straż miejską żeby zrobiła rozpoznanie :D:D:D LOL Widać ruszyło go serduszko LOL Co za kraj...