Przejd� do g��wnej cz�ci strony

× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

×

Treść dostępna również w wersji mobilnej
na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

Zniknie obowiązek metkowania towarów. Ceny konieczne tylko na sklepowych półkach

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Przedsiębiorcy nie będą musieli naklejać cen na każdym towarze. Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy, która zwolni ich z tego obowiązku.

Zniknie obowiązek metkowania towarów. Ceny konieczne tylko na półkach, fot. Wang Peng Xinhua
Zniknie obowiązek metkowania towarów. Ceny konieczne tylko na półkach, fot. Wang Peng Xinhua /REPORTER

Rzeczniczka ministerstwa finansów Wiesława Dróżdż powiedziała IAR, że po wejściu nowego prawa w życie wystarczy, że cena będzie widoczna, co znacznie ułatwi handlowcom życie. Nowe prawo oznacza dla przedsiębiorców nie tylko większą wygodę, ale też konkretne korzyści. Resort finansów szacuje, że roczne oszczędności spowodowane zmianą wyniosą około 350 milionów złotych, zaś konsumenci mają zyskać około 150 milionów.

Zmienią się też sankcje za brak właściwego oznakowania cen. Dotąd handlowiec mógł dostać do półtora tysiąca złotych kary z kodeksu wykroczeń, a z ustawy o cenach- od tysiąca do pięciu tysięcy euro, czyli około 20 tysięcy złotych. Ministerstwo finansów chce zlikwidowania kary z kodeksu wykroczeń, ale za to kara z ustawy o cenach wzrośnie do 40 tysięcy złotych.

(IAR)

- - - - -

Rząd zajął się dziś przygotowanym przez resort finansów projektem ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług. Zakłada on zwolnienie przedsiębiorców z obowiązku metkowania wszystkich towarów, które sprzedają. Na zmianie przepisów skorzystaliby nie tylko handlowcy, ale również klienci, bowiem metkowanie sporo kosztuje. Zamiast na metkach, ceny miałyby być czytelnie umieszczone na sklepowej półce.

Polski handel liczy na rychłą likwidację obowiązku metkowania każdego produktu z osobna w małych sklepach.

czytaj dalej

  • Większość sieci handlowych nie pozwala kupującym na skanowanie i porównywanie cen produktów, choć nie ma do tego prawa - pisze "Puls Biznesu". Sieci handlowe próbują na własną rękę wprowadzać kolejne zakazy, nawet jeśli nie mają do tego podstawy prawnej. więcej »

- Metkowanie każdego produktu zajmuje dużo czasu pracownikowi, a to są koszty - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu.

Nowa ustawa ma zastąpić obecnie obowiązującą ustawę o cenach. Obecnie sprzedawcy mają obowiązek oznaczania ceną (metkowania) każdego produktu, który sprzedają. Według Ministerstwa Finansów, które jest autorem projektu zmian, obligatoryjne naklejanie cen na każdy produkt z osobna pociąga za sobą koszty związane z dodatkowym nakładem pracy personelu, co finalnie przekłada się na wzrost cen sprzedawanych towarów. Na nowych regulacjach mogliby więc skorzystać zarówno sprzedawcy, jak i klienci, którzy taniej zapłacą za zakupy.

Należy jednak wziąć pod uwagę, że nowa ustawa nakłada na handel również nowe obowiązki.

- Dotyczą one właściwego i przejrzystego oznaczania ceną towarów - podkreśla dyrektor PIH. - Po ich wprowadzeniu nie każde opakowanie będzie oznaczone ceną, tylko np. całe miejsce na półce.

Projekt ustawy nakłada na sprzedawców również obowiązek informowania o przyczynie przeceny towarów. Za naruszenie tych przepisów przewidziano kary w wysokości do 20 tys. zł. Z kolei w przypadku trzykrotnego naruszenia przepisów w ciągu roku kara ma wynosić 40 tys. zł.

- Jesteśmy na stanowisku, że ceny powinny być eksponowane jasno, wyraźnie, w sposób niepozostawiający żadnych wątpliwości - dodaje Maciej Ptaszyński.

Ministerstwo Finansów ocenia, że z nowej ustawy wynikną korzyści społeczne i gospodarcze. Przepisy będą miały bowiem pozytywny wpływ na poziom kosztów uzyskania przychodów firm działających w handlu i usługach. W uzasadnieniu do projektu resort szacuje, że zmiana przepisów przyczyni się do ograniczenia firmowych obciążeń administracyjnych, które łącznie wycenia na kwotę ok. 0,5 mld zł rocznie. Jeszcze wyżej resort wycenia tzw. korzyści społeczne. Oszczędności małych i średnich firm dzięki zniesieniu metkowania wyniosą ok. 150 mln zł rocznie, a pozostałe przedsiębiorstwa zaoszczędzą ok. 350 mln zł rocznie. Konsumenci wydadzą natomiast w ciągu roku o ok. 375 mln zł mniej.

Newseria

Zniknie obowiązek metkowania towarów

Przepraszamy, nie udało się załadować odtwarzacza. Musisz odwiedzić stronę Adobe aby pobrać Flash Player

Źródło informacji: IAR

Więcej o:
towary,
metka,
ceny

Waluty

EUR4,18930.13 %
CHF3,45870.08 %
USD3,15690.31 %

Giełda

WIG52 294,93-0,02 %
WIG202 449,87-0,05 %
TECHWIG792,68-0,34 %

Stopy

WIBOR6M2,660,00 %
LIBOR6M(EUR)0,25-0,28 %
EURIBOR6M0,29-1,03 %

Ankieta

Jak rozwiązać problem dużej podaży jabłek?








Jak rozwiązać problem dużej podaży jabłek?

Dziękujemy. Twój głos został już zarejestrowany
WYNIKI

Rozdać biednym

 
29%

Oddać za darmo

 
13%

Trudno powiedzieć

 
1%

Zniszczyć nadwyżki

 
1%

Nie mam zdania

 
1%

Przerobić na sok czy cydr

 
51%

Nie zbierać wcale

 
4%Głosów: 3760

Zagłosuj w innych ankietach »

 

Skomentuj artykuł:

Wasze komentarze (419)

Dodaj komentarz
Pablo1200

Obojętny Pablo1200 -

Polska – okropny kraj... Polska staje się drugą Nigerią. Od oryginału różni się tylko klimatem, lepszą infrastrukturą dzięki dziesiątkom miliardów euro z funduszy UE i tym, że "dolne" 50 % społeczeństwa nie musi mieszkać w lepiankach i slumsach, bo komuna wybudowała kiedyś miliony tanich mieszkań. Tak jak w Nigerii, w Polsce panuje korupcja gigantycznych proporcji, szerzą się oszustwa i ludzie są dymani na potęgę, na każdym kroku. Tak jak w Nigerii, rozmiar aparatu biurokratycznego jest nie do uwierzenia i załatwienie byle jakiego papierka lub pozwolenia może zająć miesiące. Tak jak w Nigerii, wymiar sprawiedliwości to kpina. Żadnemu kolesiowi nie spadła czapka z głowy – pod warunkiem, że przekręt jest na miliony. Znikają świadkowie, znikają dowody, śledztwa są umarzane, a "koleś" zarabia podwójnie, bo później skarb państwa wypłaca odszkodowanie za nieuzasadnione oskarżenie. Dziennikarze są zastraszani i wyciszani. Tak jak w Nigerii, życie zwykłego obywatela jest w Polsce mniej warte niż życie zwierzęcia. To charakterystyczne dla niektórych państw afrykańskich, tych, w których panuje największa anarchia, gdzie garstka rzezimieszków bogaci się kosztem życia i zdrowia innych, a politycy i służby siedzą w ich kieszeniach. Polska stała się pod rządami "styropianowców" dzikim krajem, najwyższa już pora spojrzeć prawdzie w oczy. A rządzącym, jeśli uważają że są bezkarni, to radzę się przyjrzeć w jaki sposób są obalane reżimy w takich krajach. No i Polacy mają też swoją wersję "Nigerian Fraud" - "Polska Chora Żywność" z brudną solą wypadową i rakotwórczym suszem jajecznym wysyłaną masowo za granicę za wiedzą inspektoratu sanitarnego. Lecz e-mail od rzekomego spadkobiercy zamordowanego nigeryjskiego ministra nie stanowi zagrożenia, bo każdy może go sobie skasować. Natomiast skażona żywność musi być spożyta i może spowodować poważny uszczerbek na zdrowiu.

~Jagoda -

Wychodzę ze sklepu gdzie nie ma cen

~awawa -

najlepiej by było, gdyby rząd zainwestował w ukulturalnienie swojego narodu, bo to jak wyglądają sklepy po jednym dniu przedświątecznej gorączki to gorzej niż chlew, klienci mają wszystko i wszystkich w dupie ciekawie czy w domu też taki burdel robią?

~Gregory -

No to zabieramy do sklepu markery i na każdym produkcie, który wkładamy do koszyka - zapisujemy cenę z półki. A w kasie demonstracyjnie analizujemy paragon, porównując go z naszymi zapiskami na produktach. Jeśli wszyscy tak zrobimy, to narobimy sprzedawcom takiego wstydu i obciachu, że może pójdą po rozum do głowy i cofną zmiany...

~jerry -

Ja ,bym poszedł jeszcze dalej a mianowicie wprowadził bym obowiązek płacenia kartą ,ocenie dokonanego zakupu każdy by się dowiedział po tygodniu z wyciągu.

~gah -

W sklepach wielkopowierzchniowych to bezsens!

~MIG -

najlepiej pozwalniać ludzi z pracy bo jak nam zapewnił pan Tusk mamy drugą Irlandię więc pracować nie trzeba pieniążki będą nam rosnąć w trawie zielonej,a co do tego iż będą tańsze produkty dzięki nie metkowaniu to w to głęboko nie WIERZĘ JUŻ WSZYSCY PRYWACIARZE KRAWACIARZE ZACIERAJĄ RĘCE NA WIĘKSZĄ KASE W ICH KIESZENIACH

~p_rawda -

wiedziałem że żyję w kraju nie normalnym,jednak posunięcia decyzji ostatnich lat to już patologia cwaniacka.na zdrowy rozsądek ilu z Nas wszystkich przegląda towary po czym zostawia bardzo podobny towar ZA TO SPORO DROŻSZY na innej półce tego samego działu.przecież Klient biorący do przykładu parówki za 13zł nie będzie nade skrupulatnie odkładał towaru na tą samą półkę.meritum kupując w markecie TERAZ musisz być nade ostrożny gdyż 20proc towarów które kupujesz NIE mają ceny tej która ma być.oczywiście są czytniki-to takie granie w szukanego,jak już znajdziesz to mając połowę kosza sprawdzasz o ile nie wyjdziesz z nerwów towary te na których ci zależy.czyli w chwycie marketingowym nie sprawdzasz chleba za 2.50zł który kosztuje 4,nie sprawdzasz drobnej chemii gdzie przebicie to średnio OD 20proc.wzwyż!,nie sprawdzasz produktów tanich codziennego użytku.Meritum-przy kasie uczciwy człowiek WIDZĄC że jest prawnie okradany nie odezwie się gdyż co tam 1zł,2zł więcej aaaa będzie zapewne lepsze,kasjerka niczemu nie winna uśmiecha życząc miłego dnia.Z średnio zakupów za 250zł 25 do nawet 40 dajesz lichwiarzom kapitalistycznym:).oczywiście możesz złożyć skargę masz prawo jesteś KLIENTEM, do informacji kolejka gdzie czeka się średnio pół godź.zakładam że jesteś uparty,zawzięty;w informacji poświęcasz kolejne min.10min na zwrot towaru,reklamację.Ta kolejka i zwrot za to że zostałeś okradziony CIEBIE i TWOJĄ Rodzinę kosztuje jedynie stracone nerwy i atmosferę nie miłą,przecież zamiast wyjść z UŚMIECHEM jako KLIENT z zakupów,wychodzisz znerwicowany okradziony aleee co tam mówisz sobie następnym razem będę wszystko sprawdzał.KLIENT JEST NICZYM, ojj przepraszam KLIENT to pracownik jako Kupujący.ps.dla cymbałów ja większości odkładam towar gdzie trzeba gdyż wiem że nie ucierpi na tym DYREKTOR i reszta hołoty,tylko przeciętny uczciwy RODAK.

~Anty Wałkarz -

No to teraz dopiero zaczną nas robić w konia przy kasach.

~Maliniak -

Ustawa robiona na zamówienie obcych supermarketów w Polsce.Od dawna na półkach są a niższe ceny w supermarketach a przy kasie wyższe.Kto to sprawdzi i zapamięta przy tak masowym wykupie towarów.