Laureatów drugiej edycji plebiscytu Gospodarczych Malin wybrało ponad 17 tys. czytelników którzy najpierw zgłaszali kandydatury do Malin, a potem w głosowaniu internetowym wybrali ich "zdobywców". W roku 2011 Gospodarczą Malinę przyznano w trzech kategoriach: Instytucja, Polityk oraz Przedsiębiorca.
W kategorii Instytucja najwięcej głosów zebrał i Malinę zdobył:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych
Głosujący obarczyli ZUS winą za blokujące działalność gospodarczą zbyt wysokie składki ubezpieczeniowe, za nieefektywność w gospodarowaniu ogromnymi pieniędzmi, nieznośną biurokrację, nieprzyjazność wobec petentów oraz domaganie się zaległych składek od tysięcy przedsiębiorców, którzy wyrejestrowali się z ubezpieczenia.
Na wręczenie Gospodarczych Malin 2011 przybył prezes ZUS, Zbigniew Derdziuk, który nagrody nie przyjął. - Nie zgadzam się z negatywną oceną internautów głosujących w plebiscycie - powiedział. Zdaniem prezesa w sytuacji, w której ZUS zbiera ponad 99 proc. składek, nie może być uznany za nieskuteczny. Prezes Derdziuk przypomniał także, że według ostatniego badania opinii publicznej pozytywne postrzeganie ZUS zdecydowanie wzrosło. - Ta nagroda pokazuje, ile jeszcze musimy się edukować - dodał prezes ZUS.
ZUS zebrał 38,9 proc. głosów, wyprzedzając tworzący niskiej jakości prawo i skoncentrowany na przepychankach politycznych zamiast na rozwiązywaniu realnych problemów przedsiębiorców Sejm Rzeczypospolitej Polskiej (32,1 proc.) oraz Ministerstwo Finansów (29 proc.), które w zeszłym roku podwyższało podatki i wydawało sprzeczne interpretacje przepisów.
W kategorii Polityk najwięcej głosów zebrał i Malinę zdobył:
Brak reform gospodarczych, przeprowadzenie pseudoreformy OFE, podwyżki podatków, obawy przed prawdziwą deregulacją gospodarki, utrzymywanie nadmiernej biurokracji, zapowiedź podwyżki składki rentowej dla pracodawców oraz stworzenie rządu celebrytów politycznych zamiast gabinetu ekspertów - to zarzuty, jakie kierowali uczestnicy plebiscytu pod adresem urzędującego Premiera.
Nikt z Kancelarii Premiera nie pojawił się, by odebrać statuetkę.
Donald Tusk zebrał 57,7 proc. głosów, znacznie wyprzedzając Jarosława Kaczyńskiego (26,1 proc.), autora populistycznych pomysłów na polską i unijną gospodarkę, i Jacka Rostowskiego (16,2 proc.), który powiększał dług publiczny, wyhamował inwestycje oraz zachowywał się bardziej jak polityk partii rządzącej, niż minister finansów.
W kategorii Przedsiębiorca najwięcej głosów zebrał i Malinę zdobył:
Ireneusz Król, prezes Centrozapu Katowice
Prowadzenie nieprzejrzystej polityki informacyjnej oraz wprowadzanie inwestorów w błąd to naganne praktyki, które potwierdziła Komisja Nadzoru Finansowego, nakładając na kierowaną przez Ireneusza Króla spółkę karę w wysokości 350 tys. zł. Za zwodzenie dziennikarzy i inwestorów - prezes informował o negocjacjach z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju, który miał współfinansować inwestycję Centrozapu w fabrykę przerobu drewna w Komi. Nic z tych planów nie wyszło.
Gospodarczą Malinę 2011 odebrał prezes firmy, Ireneusz Król. - Już wiele lat temu piosenkarka Urszula w piosence Malinowy Król przepowiedziała, że dostanę tę nagrodę - powiedział prezes Centrozapu Katowice. Nie zgodził się z opinią głosujących, którzy kondycję firmy ocenili jako złą. - Jest wręcz przeciwnie - rozwijamy się - mówił. - Rzeczywiście dostaliśmy karę z KNF, ale w moim przekonaniu jest ona niezasadna - dodał prezes.
Wysłuchaj piosenki, którą przywołał prezes Ireneusz Król
Ireneusz Król zebrał 52,3 proc. głosów, wyprzedzając Arkadiusza Kuicha, prezesa Zarządu Veno (31,1 proc.), któremu głosujący zarzucili brak przejrzystości w działaniu spółki oraz notoryczne mijanie się z terminami oraz Macieja Niebrzydowskiego (16,6, proc.), inwestora giełdowego, który naraził inwestorów na znaczne straty.











Skomentuj artykuł: