Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

PASAŻ FINANSOWY

Zawodowy kompan do butelki

Napije się z tobą, wysłucha, zabawi dowcipem, a nawet zaśpiewa na życzenie - profesjonalny kompan do butelki.

Wynajęcie kompana do butelki kosztuje niecałych 60 złotych
Wynajęcie kompana do butelki kosztuje niecałych 60 złotych /AFP

Więcej na ten temat

  • O 28 proc. do 573,4 mln zł wzrosła od czerwca roku ubiegłego do czerwca roku bieżącego wartość rynku whisky w Polsce - podała firma Diageo Polska, a informuje o tym "Puls Biznesu". więcej »

Masz ochotę się napić, ale brakuje ci towarzysza? Chciałbyś porozmawiać, ale wszyscy znajomi są zajęci? Ukraińcy już rozwiązali ten problem!

Usługę kompana do butelki promuje prywatna agencja z Dniepropietrowska, a napisała o niej kijowska gazeta "Siegodnia". Trzeba za nią zapłacić 150 hrywien (ok. 57 zł). Nowy zawód cieszy się ponoć dużym zainteresowaniem.

"Większość klientów to kobiety. Usługa najczęściej zamawiana jest w trybie pilnym (...) Istnieją pewne ograniczenia: żadnych relacji intymnych oraz długotrwałego pijaństwa" - napisała gazeta "Siegodnia".

Redakcja "Kariera"

- - - - -

Producenci i hurtownicy mocnych alkoholi - a także fiskus - mają powody do zmartwienia: sprzedaż mocnych trunków w tym roku znacznie się skurczy, twierdzi "Puls Biznesu".

Z danych na koniec listopada wynika, że sprzedaż będzie mniejsza o 5-6 proc. pod względem ilościowym. Co ciekawe jednak najbardziej spada sprzedaż wódek z tzw. segmentu ekonomicznego, czyli mówiąc prościej - tych najtańszych.

Więcej na ten temat

Leszek Wiwał, prezes Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy, jest zdania, że z jednej strony Polacy ograniczyli spożycie tego rodzaju alkoholi, ale z drugiej nie jest wykluczone, że część konsumentów mogła przejść z zakupami do szarej strefy, która ma już ok. 10 proc. udziałów w polskim rynku wódki.

- - - - -

Najtańsze mocne trunki, czyli w cenie do 18 zł, przestały być opłacalne po ubiegłorocznych podwyżkach akcyzy.

Producenci, by nie zniechęcać do nich klientów, częściowo wzięli na siebie ciężar wzrostu opłat. Tym samym ich marża spadła. Wynosi teraz najwyżej kilka procent i to tylko wówczas, gdy uda się wygenerować duże obroty.

A to jest coraz trudniejsze. Zwłaszcza, że w tym roku kryzys dopadł rynek wódki.

Według danych Nielsena sprzedaż w I kwartale roku była niższa o 2,5 proc. niż rok wcześniej. W II kwartale nie doszło do większych zmian. Wszystko wskazuje na to, że ten rok przyniesie spadek na wartym około 10 mld zł rynku. (PAP)

Źródło informacji: Kariera

Więcej o:
alkohol,
nowość,
praca,
Ukraina,
zawód

Dodatki



Informacje dodatkowe