Reklama

Zadłużony jak Polak

Ponad 37 mld zł - tyle wynosi łączna kwota zaległych płatności Polaków. Najwięcej długów ma mieszkaniec województwa mazowieckiego. Jego dług wynosi 101 mln zł i wciąż rośnie.

W ciągu ostatnich trzech miesięcy łączna kwota niespłaconych zobowiązań Polaków wzrosła o 950 mln zł (3 proc.) i wyniosła pod koniec września 37 030 mln zł - wynika z InfoDług, ogólnopolskiego raportu o zaległym zadłużeniu i klientach podwyższonego ryzyka, przygotowanego przez Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor.

Wzrosła także liczba klientów, którzy zalegają z płatnościami. Obecnie wynosi ona 2 215 000 osób, co daje wzrost w ciągu trzech miesięcy o 21 426 osób (prawie 9 proc.). Wynik napawa jednak optymizmem, ponieważ jest to najniższy przyrost od ponad 9 lat.

Reklama

Polacy winni są pieniądze bankom, firmom pożyczkowym, telekomunikacyjnym oraz firmom dostarczającym usługi masowe.

Dłużnik płci męskiej

Z raportu BIG InfoMonitor wynika, że klientami podwyższonego ryzyka finansowego są najczęściej mężczyźni między 30. a 39. rokiem życia. Głównie mieszkańcy województwa śląskiego i mazowieckiego, mieszkający w miastach poniżej 500 tys. mieszkańców. Średnie zadłużenie takiej osoby wynosi 16 715 zł. Są to długi wynikające z niezapłaconych rachunków za energię elektryczną, gaz, usługi telekomunikacyjne, czynsz za mieszkanie, z tytułu alimentów, pożyczek, a także z niespłacanych kredytów hipotecznych i konsumpcyjnych.

Sprawdź: PROGRAM PIT 2012

Na pierwszym miejscu wśród dłużników niezmiennie znajduje się osoba pochodząca z województwa mazowieckiego. Łączna suma jej zadłużenia wynosi ponad 101 milionów złotych i w ciągu ostatnich trzech miesięcy wzrosła o 3 518 184 złotych, czyli o blisko 4 proc. Drugie miejsce na liście zajmuje dłużnik z województwa dolnośląskiego. W porównaniu jednak do niechlubnego lidera rankingu, jego zadłużenie jest znacznie mniejsze i wynosi 44 mln zł. Na trzeciej pozycji znajduje się mieszkaniec województwa lubuskiego z długiem o wartości ponad 42 milionów złotych.

Długi na starość

We wszystkich przypadkach źródłem zadłużenia są niespłacone kredyty mieszkaniowe, kredyty na zakup towarów, usług, papierów wartościowych oraz niespłacone pożyczki. Co ciekawe, wśród dłużników znajduje się coraz więcej ludzi starszych.

- Emeryci do 70. roku życia to 73 proc. wszystkich zadłużonych, między 71. a 80. - 20,87 proc., w wieku między 81 a 90 lat - 5,57 proc., a powyżej 91. roku - 0,55 proc. - informuje Andrzej Kulik, rzecznik prasowy Krajowego Rejestru Dłużników. - Najstarszy dłużnik ma 105 lat i dług wobec zakładu energetycznego na kwotę 1,8 tys. zł - dodaje rzecznik.

Rosną także długi przedsiębiorców. Kwota nieuregulowanych w terminie zobowiązań polskich konsumentów i przedsiębiorców zbliża się do 100 mld złotych - podaje Krajowy Rejestr Długów.

Ślązacy żyją na kredyt

Z danych BIG InfoMonitor wynika, że najwyższy poziom zadłużenia niezmiennie odnotowuje się w województwie śląskim. Jego mieszkańcy nie spłacają w terminie zobowiązań na łączną kwotę prawie 7,4 miliarda złotych, a ich zadłużenie w ciągu ostatnich trzech miesięcy wzrosło o ponad 290 milionów złotych.

W województwie mazowieckim, drugim pod względem wielkości zadłużenia regionie Polski, wartość zaległych zobowiązań również wzrosła i wynosi obecnie ponad 5,22 miliarda złotych. Życie na kredyt kusi także mieszkańców województwa świętokrzyskiego. Na koniec września najwięcej klientów podwyższonego ryzyka przybyło właśnie w woj. świętokrzyskim. W zaledwie trzy miesiące grono nieradzących sobie z płatnościami zwiększyło się o ok. 5 tysięcy, co stanowi przyrost o 11 proc.

Na miarę swoich finansowych możliwości żyją natomiast mieszkańcy województwa podlaskiego. Tam, już po raz drugi, odnotowano najmniej osób zalegających z płatnościami - 46 158.

Portal Skarbiec.Biz, największy niezależny serwis o prawie, finansowaniu i gospodarce.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »