Reklama

Pełny sukces skupu akcji własnych Amica SA

Największy polski producent dużego AGD przeznaczył 30 mln zł na skup 250 tys. akcji. W odpowiedzi na ofertę spółki akcjonariusze złożyli 183 oferty sprzedaży akcji, opiewające łącznie na niecałe 1,3 mln walorów. W rezultacie proporcjonalna średnia stopa redukcji zleceń to 80,58 proc. Formalne zawarcie transakcji oraz ich rozliczenie nastąpi 18 października br.

- Wykorzystaliśmy sytuację na rynku kapitałowym, aby przy założonych parametrach nabyć akcje, potrzebne do wykonania długookresowego programu motywacyjnego. Oferując cenę wyższą niż kurs giełdowy, wyszliśmy także naprzeciw oczekiwaniom akcjonariuszy w zakresie płynności akcji notowanych na GPW - komentuje Wojciech Kocikowski, wiceprezes zarządu ds. finansowych w Grupie Amica.

Akcjonariusze mogli odpowiadać na ofertę zakupu akcji własnych Amica SA od 1 do 15 października br. w Domu Maklerskim mBanku (szczegóły w raporcie bieżącym nr 34/2018). Nabyte akcje będą przeznaczone do zaoferowania do nabycia wybranym kluczowym pracownikom i współpracownikom spółki w ramach programu motywacyjnego. Jego celem jest wzmocnienie determinacji zespołu Grupy Amica do realizacji ambitnych celów rozwojowych. W perspektywie pięciu lat jest to osiągnięcie ponad 1 mld euro przychodów przy wzroście rentowności EBITDA do 9 proc.

Reklama

Jednym z filarów wzrostu skali działalności oraz poprawy rentowności jest rozszerzanie portfolio o produkty, na które czekają konsumenci. Tak jest np. z nową linią do zabudowy Amica X-Type, która została bardzo dobrze przyjęta na ważnych targach branżowych IFA w Berlinie oraz Ptak Expo.

Opr. MD

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »