Reklama

Pandemia zmienia nawyki konsumentów. Ale stacjonarne sklepy nadal są popularne

W ostatnim kwartale roku łącznie 53 proc. konsumentów zamierza dokonywać bieżących zakupów w dyskontach lub supermarketach. Na trzeciej pozycji są hipermarkety - 15 proc. Pomimo pandemii, blisko połowa Polaków nadal preferuje tradycyjne placówki. Sklepy online wskazuje tylko 14 proc., a mieszany sposób kupowania - 30 proc. ankietowanych. Tak wynika z ogólnopolskiego badania zrealizowanego przez UCE RESEARCH.

Jak wynika z raportu, w IV kwartale br. 32 proc. konsumentów będzie robić codzienne zakupy głównie w dyskontach, a 21 proc. - w supermarketach. 15 proc. Polaków wskazuje hipermarkety. Hubert Majkowski z Hiper-Com Poland uważa, że pandemia oraz zakaz handlu silnie wpłynęły na nawyki zakupowe Polaków, co m.in. pokazują wyniki tego badania. Niestety ofiarami tej sytuacji stały się hipermarkety. Wybory konsumentów determinuje też relatywnie łatwa dostępność dwóch pierwszych formatów.  

Reklama

- W czasie tegorocznej pandemii mniejsze placówki zaczęły być uważane przez klientów za bezpieczniejsze niż hipermarkety. Polacy zdążyli się już przyzwyczaić do tego, że robią w nich małe i szybkie zakupy. I docenili ten komfort, gdy powszechnie zaczęły obowiązywać maseczki ochronne. Duże powierzchnie do przemierzania oraz kolejki działają coraz bardziej zniechęcająco - mówi dr Krzysztof Łuczak, wieloletni obserwator i ekspert rynku retailowego.  

Z kolei dr Urszula Kłosiewicz-Górecka z Polskiego Instytutu Ekonomicznego podkreśla, że hipermarkety nie są preferowane przez konsumentów przede wszystkim z uwagi na ich lokalizację i wydłużony czas zakupu. Dyskonty, które są zdecydowanie lepiej umiejscowione, bo blisko miejsc zamieszkania klientów, oferują wystarczająco rozbudowany asortyment, niskie ceny i atrakcyjne promocje. Ma to znaczenie zwłaszcza w sytuacji, gdy klienci optymalizują swoje wydatki. Ponadto kasy samoobsługowe czynią te sklepy nowoczesnymi. Dodatkowo stali klienci dyskontów czują się w nich bezpiecznie, bo dobrze znają te placówki.

- Polska jest obecnie drugim rynkiem w Europie, po Niemczech, z tak dużym nasyceniem placówek dyskontowych. Mają do nich dostęp nie tylko mieszkańcy dużych miast, ale także małych miejscowości, pozbawionych m.in. galerii handlowych. Dla części Polaków wizyta w takim sklepie jest swego rodzaju rozrywką. Złota era hipermarketów absolutnie już nie wróci. Format odchodzi do lamusa i pandemia tylko przyspiesza ten proces - przekonuje Radosław Kaczmarek z Melting Pot.

Z badania można też wyczytać, że konsumenci, mimo pandemii, nadal cenią sobie robienie zakupów w placówkach stacjonarnych. Łącznie zadeklarowało tak 48 proc. ankietowanych. Zakupy online wskazało zaledwie 14 proc. Mieszany sposób preferuje 30 proc. Polaków. Dr Łuczak wyjaśnia, że znaczenie ma nawyk samodzielnego wybierania produktów spożywczych. Pod tym względem Polacy wyróżniają się na tle Europy. Artykuły pakowane i dostarczane przez obce osoby wciąż budzą wątpliwości rodzimych konsumentów. Ponadto rynek spożywczy online jest jeszcze mało rozwinięty.

- Wciąż wielu konsumentów nie do końca odnajduje się w dobie cyfryzacji. Ta grupa cały czas preferuje odwiedziny w fizycznych sklepach. Dodatkowo agresywna polityka promocyjna sieci zachęca ludzi do takich wizyt. Jednocześnie duża część społeczeństwa nie jest do końca przekonana co do realnego zagrożenia związanego z pandemią. Jednak zakupy internetowe będą silnie rozpychać się na rynku i zwiększać swoje udziały - przewiduje ekspert z Hiper-Com Poland.

Jak podsumowuje Radosław Kaczmarek, w tym roku wyjścia do sklepów zaczęły być formą rekreacji dla osób, które nagle zostały zmuszone do pracy w domach. Konsumenci chętnie zamawiają przez Internet cięższe produkty, a lekkie - traktują jako preteksty do spacerów. Zakupy stacjonarne stają się więc rytuałem dla coraz większej liczby klientów.

Badanie zostało wykonane przez UCE RESEARCH (platformę analityczno-badawczą, należącą do brytyjskiej spółki UCE GROUP LTD.). Ankieta odbywała się w okolicach placówek handlowych w dniach 1-3 października br. Działania były prowadzone na terenie 16 dużych wojewódzkich miast, a także 11 średnich i mniejszych miejscowości. Łącznie odbyło się 1016 wywiadów z losowo wybranymi dorosłymi osobami.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Dowiedz się więcej na temat: handel | e-handel | sklepy | zakupy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »