Ile może zabrać komornik w 2023 roku? Od stycznia wyższa kwota jest chroniona przed zajęciem

​Od 1 stycznia obowiązuje nowa, wyższa kwota wyznaczająca wysokość minimalnego wynagrodzenia. A to oznacza, że wraz z nią wzrosła kwota wolna od zajęcia komorniczego.

  • Kwota wolna od zajęcia komorniczego zależna jest od wysokości minimalnego wynagrodzenia. 
  • To wzrosło od 1 stycznia i wynosi 3490 zł brutto, czyli 2709 zł netto.  
  • Od 1 lipca dojdzie do kolejnej podwyżki "najniższej krajowej" - do 3600 zł brutto i 2784 zł netto. 
  • Inna kwota wolna od zajęcia komorniczego jest dla osób, które nie ukończyły 26. roku życia oraz dla tych, którzy mają długi za alimenty.  

Wraz z nowym rokiem kwota minimalnego wynagrodzenia wypłacanego dla osób zatrudnionych w oparciu o umowę o pracę wzrosła z 3010 zł brutto z 2022 r. do 3490 zł brutto od stycznia. Poza większą wypłatą dla osób zarabiających do tej pory "najniższą krajową", zmiana ta ma też wpływ na wypłatę różnych świadczeń, ale także na ochronę pieniędzy np. przed zajęciem komorniczym.

Reklama

Kwota wolna od zajęcia komorniczego w 2023 r.

Zgodnie z prawem bowiem kwota, której komornik nie może zabrać z konta dłużnika, musi być równa 100 proc. minimalnego wynagrodzenia netto na dany rok. A to oznacza, że osoby mające zobowiązania do spłaty, a będący zatrudnieni na umowę o pracę, w 2023 r. będą mieli zagwarantowane pozostawienie środków w wysokości 2709 zł netto od 1 stycznia do 30 czerwca i 2784 zł na rękę od 1 lipca do końca 2023 roku.  

Należy pamiętać, że w połowie roku minimalna krajowa wzrasta z 3490 zł brutto do 3600 zł brutto. Stąd też wzrost kwoty wolnej od zajęcia komorniczego netto.  

Jednocześnie osoby pracujące na pół bądź ćwierć etatu, a uzyskujące wynagrodzenie relatywnie wyższe od minimalnego wynagrodzenia, będą miały stosunkowo ustaloną kwotę wolną od zajęcia komorniczego na 50 lub 25 procent "najniższej krajowej". Dla przykładu, jeżeli miesięczne zarobki na pół etatu wynoszą 1500 zł, to z tej kwoty wolnych od zajęcia jest 1354,5 zł - połowa z 2709 zł.

W nieco odmiennej sytuacji są osoby, które nie ukończyły 26. roku życia. W ich przypadku wypłaty są zwolnione z podatku, więc dostają pełną minimalną krajową od razu na konto. Co w praktyce przekłada się na kwoty wolne od zajęcia komorniczego równe wynagrodzeniu brutto - 3490 i 3600 zł w 2023 r. 

Zajęcie komornicze na umowie o dzieło i zleceniu

W sytuacji, w której dłużnik otrzymuje wynagrodzenie z tytułu pracy w oparciu o umowę o dzieło lub umowę zlecenie, komornik nie ma żadnego ograniczenia przed zajęciem pełnej wypłaty.  

Wyjątkiem może być jednak przypadek, w którym osoba pracująca na umowie zlecenie wykaże, że jest to jej jedyne źródło dochodu. Warunkiem do spełnienia muszą być regularne wpłaty wpływające na jej konto, oznaczające że jest to pensja za stałą pracę. Wówczas kwota wolna od zajęcia komorniczego wynosi również 100 proc. minimalnego wynagrodzenia netto.  

Inne zasady dotyczą zaległości za alimenty

Nie we wszystkich przypadkach obowiązywać będzie pełne minimalne wynagrodzenie, wolne od zajęcia komorniczego. Wpływ na wysokość kwoty, która nie zostanie pobrana na poczet długu, ma też to, jaki charakter mają zobowiązania. 

W przypadku długów powstałych na skutek niepłaconych alimentów, komornik ma prawo zająć do 60 proc. wynagrodzenia, niezależnie od jego wysokości. Dotyczy to także osób zarabiających na umowie minimalne wynagrodzenie.

Podobnie rzecz się ma w przypadku zobowiązań względem placówek zdrowotnych. Tutaj komornik ma prawo zająć do 50 proc. wypłaty bądź innego źródła dochodu, wpływającego na konto dłużnika.  

Zajęcia komornicze a emerytura

Jedną z ostatnich już zmiennych, która wpływa na ostateczną kwotę, której komornik nie zajmie, jest źródło dochodu, będące albo rentą, albo emeryturą. W tym przypadku każdy beneficjent tego świadczenia ma zagwarantowane 75 proc. od minimalnej emerytury, czyli 1003,83 zł od stycznia do marca oraz 1191,33 zł od marca do końca 2023 r. Druga kwota jest już wyliczona po marcowej waloryzacji emerytur.  

Należy także pamiętać, że komornik nie może zająć części świadczeń, które są wypłacane przez państwo. Chodzi o m.in. 500 plus, 13. emeryturę czy inne świadczenia otrzymywane z opieki społecznej.  

Alan Bartman

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »