Akcja ratunkowa ING

Rząd Holandii ruszył na pomoc odczuwającemu skutki światowego kryzysu finansowego bankowi ING i zamierza wesprzeć go kwotą 10 mld euro - poinformował holenderski minister finansów Wouter Bos.

Na giełdzie w Amsterdamie wartość akcji ING - jednej z 20 największych w świecie instytucji finansowych - w ciągu trzech tygodni spadła o 27,48 proc.

"Rząd holenderski zdaje sobie sprawę, iż chodzi o nadzwyczajną w sektorze bankowym interwencję" - podkreślił minister. Dodał, iż państwo nie wyklucza żadnych środków w celu ochrony oszczędności obywateli.

"Chodzi o wielką sumę, którą zaaplikujemy zdrowemu przedsiębiorstwu. To jest powód, dla którego patrzymy w przyszłość z ufnością" - zaznaczył szef resortu finansów.

Reklama

W ubiegłym tygodniu, by wesprzeć instytucje finansowe, holenderski rząd ustanowił fundusz wartości 20 miliardów euro. Według Bosa, pieniądze te będą dostępne dla każdej "zasadniczo zdrowej" firmy, która tego potrzebuje.

Po nacjonalizacji na początku miesiąca całości aktywów grupy bankowo-ubezpieczeniowej Fortis, obejmującej również udziały w holenderskim banku ABN AMRO, jedynymi holenderskimi instytucjami finansowymi notowanymi na giełdzie są obecnie grupa bankowo- ubezpieczeniowa ING i grupa ubezpieczeniowa Aegon.

*

Akcje grupy usług finansowych ING mocno zyskują w poniedziałek na giełdzie w Amsterdamie po informacji, że grupa uzyska pomoc finansową - podają maklerzy. ING rośnie o 24 proc. do 9,07 euro za akcję. Holenderski minister finansów Wouter Bos poinformował, że rząd Holandii zamierza wesprzeć bank ING kwotą 10 mld euro. ING zdecydował się też sprzedać swoją firmę ubezpieczeniową na życie na Tajwanie za 600 mln USD spółce Fubon Financial Holding Co. - podały firmy w poniedziałek w komunikacie. W piątek spółka zniżkowała o 27 proc., najmocniej od 1991 r. ING podał wówczas, że będzie mieć w III kwartale 1,6 mld euro odpisów. Spółka poda swoje wyniki za III kwartał 12 listopada. ING, którego korzenie sięgają 1743 r., obsługuje ponad 75 mln klientów na całym świecie i należy do 20 największych światowych instytucji finansowych. Bank zatrudnia 124 tys. osób.

*

- Spółki matki nie transferują środków z polskich instytucji finansowych za granicę - powiedział w TVN CNBC Biznes Stanisław Kluza, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego.

- Otrzymujemy informacje o tzw. zobowiązaniach zagranicznych. Oceniamy, że dzisiaj nie ma miejsca transferowanie środków z polskiego sektora finansowego za granicę - powiedział Kluza.

- Wydaje się, że to nie tylko byłoby nieodpowiedzialne, ale i ryzykowne. To byłoby równoznaczne z negatywną oceną rękojmi, a rękojmia jest podstawą do tego, by zarządzać instytucją finansową

- dodał. - By skorzystać z pakietu zaufania w ewentualnej sytuacji kryzysowej nie może mieć miejsce ratowanie poprzez ten pakiet spółki matki - powiedział szef KNF.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: akcja ratunkowa | minister | minister finansów | ing | rząd
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »