Dom Development doceniony

Debiutujące we wtorek akcje i prawa do akcji Dom Development przyniosły ich posiadaczom duży zysk. Akcje Dom Development wzrosły na otwarciu w pierwszym dniu notowań o 53,5 proc. do 130,5 zł, a prawa do akcji spółki zyskały 53 proc. i kosztowały 130 zł.

Zapisy w transzy indywidualnej i instytucjonalnej w ofercie Dom Development zakończyły się 19 października. Łącznie oferta obejmowała 4.937.786 akcji, w tym 2.705.882 nowych akcji serii F i 2.231.904 akcji serii A sprzedawanych przez Dom Development BV.

Redukcja w transzy inwestorów indywidualnych wyniosła 97,95 proc. W tej transzy oferowanych było 839.424 akcje.W transzy inwestorów instytucjonalnych oferowanych było 4.098.362 akcje, jednak w tym przypadku nie doszło do redukcji. Cena emisyjna i sprzedaży akcji wynosiła 85,00 zł.

Reklama

Całkowita wartość oferty wyniosła 419,7 mln zł

Dom Development, który we wtorek zadebiutował na warszawskiej giełdzie, przewiduje, że następna emisja akcji mogłaby odbyć się nie wcześniej niż za dwa lata - poinformował dziennikarzy prezes spółki Jarosław Szanajca."Kolejna emisja akcji mogłaby odbyć się nie wcześniej niż za dwa lata" - powiedział we wtorek Szanajca.

Prezes podtrzymał, że spółka będzie koncentrować się na warszawskim rynku mieszkaniowym, a dalszy jej rozwój może wiązać się z wyjściem na rynki innych miast. Dom Development nie planuje inwestycji za granicą.

Szanajca poinformował również, że w najbliższych latach Dom Development chce przeznaczać na dywidendę 15 proc. zysku netto.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: 'Wtorek' | docenienie | PDA | W.E.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »