Krajobraz po bitwie

Dzisiaj, "dwa lata po" 11 września 2001 roku jawi się jako symbol i "nowy początek". Symbol, starannie zresztą pielęgnowany, obrastający w coraz to nowe zjawiska i wydarzenia.

Dzisiaj, "dwa lata po" 11 września 2001 roku jawi się jako symbol i "nowy początek". Symbol, starannie zresztą pielęgnowany, obrastający w coraz to nowe zjawiska i wydarzenia.

Kilka dni temu odbył się pogrzeb ostatniego już ze strażaków, którzy zginęli pod ruinami World Trade Center. Dwadzieścia cztery tony złomu pochodzącego z ruin południowej wieży zostały przetopione na sześciometrową belkę, która stanie się elementem konstrukcyjnym nowej, budowanej kosztem 850 mln dolarów, jednostki marynarki wojennej USA, USS New York.

Padające wieże Centrum Światowego Handlu położyły się cieniem nie tylko na serca i umysły Amerykanów, odcisnęły również swoje piętno na gospodarce światowej. To, jak wiele zależy od stanu gospodarki amerykańskiej, jaki ma ona wpływ na koniunkturę ogólnoświatową, właśnie w okresie minionych dwóch lat zostało najmocniej wyeksponowane.

Reklama

Wydarzenia 11 września, dające początek zdecydowanej walce z terroryzmem światowym, również w wymiarze gospodarczym były "nowym początkiem". Dla nikogo nie było bowiem tajemnicą, że koszty tej walki będą ogromne. Operacja afgańska i wojna w Iraku potwierdziły te prognozy. Inaczej więc konstruowany był amerykański budżet, inne założenia przyświecały kształtowaniu polityki fiskalnej i monetarnej. Nałożyło się na to pęknięcie bańki mydlanej, jaką okazały się firmy nowej technologii, i związane z tym wydarzenia na rynkach finansowych i giełdach całego świata.

Dzisiaj, dwa lata po 11 września, rynki finansowe, rynki giełdowe, odzyskały już równowagę. Inne zjawiska i wydarzenia determinują przebieg notowań, co innego rządzi zachowaniami inwestorów, zmniejszyła się wręcz ich wrażliwość na tego typu zdarzenia. Ale sprawdziły się również wypowiedziane w tamtym okresie słowa prezydenta Busha, że "nic już nie będzie takie samo jak przed wybuchem". Świat zdał sobie sprawę z tego, ze znajduje się w stanie permanentnej wojny, ze wszytkimi tego konsekwencjami. Wojny, na której można zyskać, ale równie wiele, a może więcej, stracić.

Puls Biznesu
Dowiedz się więcej na temat: krajobraz | 11 września | krajobrazy | symbol | Nowy początek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »