Nowa moneta NBP z serii "Odkryj Polskę" - "Zamek w Mosznej"

23 maja 2022 r. Narodowy Bank Polski wprowadza do obiegu monetę okolicznościową o nominale 5 zł z serii "Odkryj Polskę" - "Zamek w Mosznej".

Grupa Polsat Plus i Fundacja Polsat razem dla dzieci z Ukrainy

Zamek w Mosznej na Górnym Śląsku to rezydencja położona 30 km od Opola. Jest niezwykłą budowlą, wzniesioną w XVII w. przez rodziny pruskie, a swoją sławę zawdzięcza bajkowej architekturze - ma 365 pomieszczeń, 99 wież i wieżyczek. Pierwsze wzmianki o miejscowości Moszna pojawiają się już w "Księdze henrykowskiej", w części datowanej mniej więcej na 1310 r.

Reklama

Fantazyjny architektonicznie, eklektyczny pałac z przylegającą do rezydencji oranżerią pełną egzotycznych roślin jest otoczony rozległym, 200-hektarowym parkiem krajobrazowym z wielowiekowymi dębami, wpisanymi do rejestru zabytków przyrody.

Przez wiele lat zamek zmieniał właścicieli i był przebudowywany według różnych stylów. W końcu trafił w ręce jednej z najbogatszych rodzin tej części Europy - von Tiele-Wincklerów, i to jej zawdzięcza ostateczny wygląd, styl wnętrz i swój urok. Rezydencja rozbudowywana z rozmachem po pożarze w 1896 r. uzyskała bardzo zróżnicowany stylowo kształt, który obecnie zaskakuje bogactwem zdobień i rzeźb.

Bryła zamku i układ wnętrz zostały zaprojektowane przez architektów berlińskich, m.in. Wilhelma Kimbela, znanego specjalistę od wnętrz nowoczesnych. Właściciel Franz Hubert von Tiele-Winckler także wielokrotnie modyfikował projekty. Z myślą o wygodzie Wilhelma II, cesarza Niemiec i króla Prus, który bywał gościem polowań w dobrach von Tiele-Wincklerów, dobudowano skrzydło zachodnie pałacu. Właściciel i architekci postanowili, że tzw. Pokój Pana wykonany w stylu eklektycznym będzie stanowić najważniejsze miejsce w zamku. Obok powstała kaplica o znakomitej akustyce. Zachował się witraż z 1900 r. z pracowni M. Luthiego z Monachium.

W czasie II wojny światowej Armia Czerwona stacjonująca na zamku dokonała znaczących spustoszeń w jego wnętrzach. Znaczna część wyposażenia pałacowego została zdewastowana, a większość przechowywanych tam dzieł sztuki, głównie obrazów i rzeźb, wywieziona. Po wojnie meble i sprzęty zrabowano, pozostały jedynie trwałe elementy wystroju. Obiekt nie popadł w ruinę, stanowił siedzibę różnych instytucji, m.in. sanatorium.

Obecnie kompleks pałacowo-parkowy pełni funkcję ośrodka konferencyjnego i hotelowego, w kaplicy odbywają się koncerty muzyki kameralnej, a w galerii wystawy dzieł sztuki. Do zamku prowadzi aleja dębowa, której najstarsze drzewa liczą 300 lat. W parku znajduje się staw z wysepką oraz prowadzącym do niej mostkiem w stylu chińskim. Niedaleko zamku jest cmentarz z grobowcami przedstawicieli rodu wcześniejszych właścicieli. W dawnych zabudowaniach folwarcznych działa stadnina odnosząca światowe sukcesy w hodowli koni szlachetnej półkrwi.

Rewers monety 5 zł z serii "Odkryj Polskę" - "Zamek w Mosznej" przedstawia bryłę zamku z wieżami, z widocznymi detalami fasady.

Prof. Juliusz A. Chrościcki

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Moneta okolicznościowa z serii "Odkryj Polskę" - "Zamek w Mosznej"

Nominał 5 zł
Stop: pierścień MN25, rdzeń CuAl6Ni2
Stempel: zwykły
Średnica: 24,00 mm
Masa: 6,54 g
Brzeg (bok): moletowany nieregularnie; na boku ośmiokrotnie powtórzony napis: NBP, co drugi odwrócony o 180 stopni, rozdzielony gwiazdkami
Nakład: do 1 000 000 szt.
Projektant awersu: Dobrochna Surajewska
Projektant rewersu: Paweł Pietras
Emitent: NBP
Na zlecenie NBP monety wyprodukowała Mennica Polska S.A.

Zobacz również:

Interia.pl / NBP
Dowiedz się więcej na temat: NBP | moneta okolicznościowa
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »