ViaTOLL - czas na zmiany

Od przeszło dwóch lat w Polsce obowiązuje system elektronicznego poboru opłat za przejazd po krajowych drogach płatnych. System poboru opłat od samego początku budził wiele kontrowersji. Obecnie do laski marszałkowskiej zgłoszony został poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o drogach publicznych oraz ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym. Zakłada on wprowadzenie znaczących zmian w zakresie sankcjonowania naruszeń obowiązku uiszczania opłat, mających na celu uproszczenie i wprowadzenie bardziej przejrzystych zasad.

Jak działa system?

Nad drogami płatnymi znajdują się bramownice wyposażone w anteny. Anteny umożliwiają komunikację pomiędzy przekaźnikami a viaBOX-em zamontowanym w pojeździe. Za każdym razem, gdy pojazd (wyposażony w viaBOX) przejeżdża pod bramownicą, zostaje naliczona opłata za przejazd konkretnym odcinkiem drogi płatnej. Kierowca zostaje o tym powiadomiony pojedynczym sygnałem z viaBOX-a. Proces naliczenia opłaty przebiega w pełni automatycznie bez potrzeby redukowania prędkości pojazdu lub zatrzymywania się.

Sankcje ponosi kierowca

W myśl obecnie obowiązujących regulacji do ponoszenia kar nakładanych w systemie viaTOLL zobowiązani są kierowcy, a nie ich pracodawcy. Kara nakładana jest na kierującego w drodze decyzji administracyjnej. Kierowca mający miejsce stałego zamieszkania w kraju zobowiązany jest uiścić karę w terminie do 21 dni od dnia jej nałożenia oraz do niezwłocznego przekazania dowodu jej zapłaty organowi, który ją nałożył. Karę pieniężną uiszcza się w formie bezgotówkowej za pomocą przekazu na właściwy rachunek bankowy lub kartą płatniczą, z tym że w przypadku przedsiębiorców zagranicznych możliwe jest uiszczenie kary pieniężnej w formie gotówkowej bezpośrednio organowi, który ją wymierzył. W razie uiszczenia jej w formie gotówkowej organ wydaje pokwitowanie na druku ścisłego zarachowania, stanowiące dowód uregulowania należności. Wszelkie koszty związane z uiszczeniem kary pieniężnej przez przekazanie jej na rachunek bankowy, a w przypadku uiszczenia kary pieniężnej za pomocą karty płatniczej koszty związane z autoryzacją transakcji i przekazem środków na właściwy rachunek bankowy, pokrywa wpłacający.

Reklama

Projekt nowelizacji ustawy zawiera propozycję, aby kara m.in. za przejazd bez wniesienia opłaty bądź w przypadku wniesienia opłaty w niepełnej kwocie nakładana była na właściciela pojazdu samochodowego. Natomiast w sytuacji, gdy wykroczenie popełnione byłoby zespołem pojazdów - na właściciela pojazdu złączonego z przyczepą bądź naczepą. Zaś w przypadku, gdyby właściciel nie był posiadaczem pojazdu, kara nakładana miałaby być na podmiot, na rzecz którego przeniesiono posiadanie pojazdu. Właściciel/posiadacz będzie zobowiązany też do opłacenia kary w razie dokonania instalacji urządzenia pokładowego przypisanego do danego pojazdu o określonych właściwościach w innym pojeździe, co skutkowałoby ponoszeniem opłaty elektronicznej w zaniżonej wysokości (pojazd może mieć inną dopuszczalną masę całkowitą czy też klasę emisji spalin EURO niż ten, do którego urządzenie zostało przypisane).

Kierujący byłby natomiast zobowiązany do zapłacenia kary wymierzonej jedynie za:

  • niewłączenie urządzenia podczas przejazdu po drodze, na której pobiera się opłatę,
  • wprowadzenie do urządzenia nieprawidłowych danych o rodzaju pojazdu,
  • używanie urządzenia niezgodnie z przeznaczeniem.

Koniec z kumulowaniem kar

Obecnie za przejazd po drodze krajowej, za który pobiera się opłatę elektroniczną, bez uiszczenia tej opłaty nakładana jest kara w wysokości 3.000 zł, a w razie wniesienia opłaty w niepełnej wysokości - 1.500 zł. Za przejazd odcinkiem drogi, gdzie umieszczonych jest kilka bramownic, nakładana kara wzrasta. W praktyce zdarza się, że sięgają one kilkunastu czy kilkudziesięciu tysięcy złotych.


System viaTOLL jest obowiązkowy dla wszystkich pojazdów samochodowych oraz zespołów pojazdów o dmc powyżej 3,5 t, a także dla autobusów niezależnie od ich dmc.


Przewoźnicy i kierowcy wielokrotnie sygnalizowali tę kwestię i postulowali o zmianę obowiązujących regulacji. Ostatnio w tej sprawie swoje stanowisko przedstawił Rzecznik Praw Obywatelskich. Uznał on, że sytuacja taka niejednokrotnie prowadzi do utraty płynności finansowej karanego podmiotu. RPO zacytował też m.in. Przewodniczącego Związku Zawodowego Inspektorów Transportu Drogowego, który na posiedzeniu Komisji Infrastruktury w dniu 17 kwietnia 2013 r. stwierdził, że: "(…) dla nas nie jest do końca jasne, dlaczego my, jako inspektorzy transportu drogowego mamy nakładać krotność kar. Brzmienie art. 13k nie jest skomplikowane (…) nigdzie w tym artykule nie ma mowy o jakiejkolwiek krotności. Dla nas pozostaje niezrozumiałe, dlaczego tak wysokie kary mają być nakładane na kierowców".

Ponadto WSA w Warszawie w wyroku z dnia 24 kwietnia 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 2744/12, orzekł, iż w jego opinii nieuprawnione jest zjawisko kumulacji kar pieniężnych za jeden czyn polegający na przejeździe danym odcinkiem drogi krajowej bez wniesienia opłaty elektronicznej w pełnej wysokości, w zależności od liczby tzw. bramownic znajdujących się na tym odcinku, które zarejestrowały brak pełnej wysokości opłaty. Sąd dokonał wykładni językowej art. 13h ust. 1 ustawy o drogach publicznych i wskazał, że karze podlega "przejazd po drodze krajowej", w związku z czym niedopuszczalne jest wielokrotne karanie za przejazd jednym odcinkiem. Uznał on, że takie działanie byłoby dopuszczalne wyłącznie wtedy, gdyby prawo przewidywało taką możliwość.

Projekt nowelizacji zawiera propozycje wprowadzenia zasady, zgodnie z którą na podmiot naruszający obowiązek uiszczenia opłaty elektronicznej nie mogłaby zostać nałożona więcej niż jedna kara administracyjna za poszczególne naruszenia tego obowiązku w trakcie jednego dnia. Zaproponowana regulacja zakłada, że na dobę będzie mogła zostać nałożona jedna kara. Doba miałaby być liczona jako okres czasu pomiędzy godziną 0000 a 2400 w danym dniu. W przypadku właścicieli/posiadaczy pojazdów kara byłaby nakładana każdorazowo za naruszenia dotyczące danego pojazdu, który poruszał się po drogach płatnych z naruszeniem obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej w określonym dniu.

Wysokość kar prawie bez zmian

Często podnoszony jest też zarzut, że nakładane kary są zbyt wysokie. Omawiany projekt nie przewiduje jednak ich zmiany. Sankcja za brak uiszczenia opłaty nadal będzie wynosiła 3.000 zł, a za naruszenie obowiązku wprowadzenia do urządzenia pokładowego prawidłowych danych o rodzaju pojazdu i używania urządzenia zgodnie z przeznaczeniem - 1.500 zł. Jedyny wyjątek od dotychczas obowiązujących zasad proponuje się wprowadzić dla wysokości sankcji za brak uiszczenia opłaty elektronicznej dotyczącej zespołów pojazdów złożonych z samochodu osobowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony i przyczepy o łącznej dmc powyżej 3,5 tony. Kara dla właścicieli/posiadaczy takich pojazdów wynosić miałaby 1.500 zł, a nie 3.000 zł. Jak czytamy w uzasadnieniu do projektu nowelizacji, zmiana ta podyktowana jest faktem, że pojazdy te są wykorzystywane niemal wyłącznie dla celów niezarobkowych.

Uprawnienia do kontroli prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej posiadają:

  • funkcjonariusze Policji,
  • inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego,
  • naczelnicy urzędów celnych i dyrektorzy izb celnych,
  • funkcjonariusze Straży Granicznej.

Podstawa prawna

Ustawa z dnia 21.03.1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 260 ze zm.)

autor: Kinga Romas
Gazeta Podatkowa nr 83 (1020) z dnia 2013-10-17

GOFIN podpowiada

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »